Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
indid. wyglądają bardzo obiecująco, i znam relacje conajmniej dwóch osób chalących sobie ten produkt. osób, których opinia wydaje sie miarodajna
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
To ja będę trzeci, mniejsza z tym na ile miarodajny. Coś tam nimi pokroiłem.
RB robi bardzo porządne narządy do zadawania ran ciętych i kłutych polistyrenowi.
Porządna stal, precyzyjnie trawiona, wiele kształtów ostrzy piłki w pakiecie.
Do tego i nitowniki i piłki elegancko wpasowują się w typową oprawkę nożyka ('excel' i jemu podobne).
RB robi bardzo porządne narządy do zadawania ran ciętych i kłutych polistyrenowi.
Porządna stal, precyzyjnie trawiona, wiele kształtów ostrzy piłki w pakiecie.
Do tego i nitowniki i piłki elegancko wpasowują się w typową oprawkę nożyka ('excel' i jemu podobne).
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
Fakt. Bardzo dobrze dobrana długość, nie wygina się przy cięciu. Jeśli tnie się bez nacisku, tylko pozwoli aby nacisk wynikał tylko z grawitacji (pod własnym ciężarem w oprawce Excela) to idzie prosto i nie zbacza. Można powiedzieć, że samo tnie i się nie kleszczyLejgo_inc pisze:To ja będę trzeci, mniejsza z tym na ile miarodajny. Coś tam nimi pokroiłem.
RB robi bardzo porządne narządy do zadawania ran ciętych i kłutych polistyrenowi.
Porządna stal, precyzyjnie trawiona, wiele kształtów ostrzy piłki w pakiecie.
Do tego i nitowniki i piłki elegancko wpasowują się w typową oprawkę nożyka ('excel' i jemu podobne).
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
A jak z kruchością i tępieniem się? Czeskie tańsze, ale kruche jak szkło, natomiast jeżeli RB są mniej zahartowane to mogą się szybciej tępić.Robert P pisze:Fakt. Bardzo dobrze dobrana długość, nie wygina się przy cięciu. Jeśli tnie się bez nacisku, tylko pozwoli aby nacisk wynikał tylko z grawitacji (pod własnym ciężarem w oprawce Excela) to idzie prosto i nie zbacza. Można powiedzieć, że samo tnie i się nie kleszczyLejgo_inc pisze:To ja będę trzeci, mniejsza z tym na ile miarodajny. Coś tam nimi pokroiłem.
RB robi bardzo porządne narządy do zadawania ran ciętych i kłutych polistyrenowi.
Porządna stal, precyzyjnie trawiona, wiele kształtów ostrzy piłki w pakiecie.
Do tego i nitowniki i piłki elegancko wpasowują się w typową oprawkę nożyka ('excel' i jemu podobne).
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
Za mało tym jeszcze ciąłem abym mógł powiedzieć o żywotności. Na pewno nie jest tak twarde, że aż kruche, co akurat uważam za plus, bo nawet jak się trochę wygnie, to nie pęka. Ale twarde jest. Jak chciałem wyciąć z ramki skalpelem to się ułamał...nie dał rady, musiałem cążkami odcinać, a wąsik przystrzyc pilnikiem. Papierem ściernym za długo szło. Poza tym różnorodność kształtów w ramce...można dobrać do okoliczności występowania cięciatankmania pisze:A jak z kruchością i tępieniem się? Czeskie tańsze, ale kruche jak szkło, natomiast jeżeli RB są mniej zahartowane to mogą się szybciej tępić.
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
Hm, kruchość trzeba będzie sprawdzić na kawałku ramki "wlewowej". (RB dostarcza w kopercie blaszkę wyfototrawioną. Piłki i kółka trzeba sobie z niej wyciąć - normalnie jak zwykłe trawki. Z tym wyjątkiem, że wycinanie trawek ze stali nie jest takie hop-siup jak tych z mosiądzu).
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
delikatna piłka po zewnętrzej scribera z rb dosc szybko się prztępiła, mimo ze niezbyt eksploatowana. natomiast dziób skrobaka wręcz przeciwnie. nie wiem z czego to wynika
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
A ja uzywam olfowej piłki to ich dużego skalpela. Jest zajebista szczególnie do pracy z żywicą
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
Ja oprócz czeskiej mam też olfę. Niestety jest strasznie gruba i nadaje się do mniej precyzyjnego przecinania (zgrubnego). Za to jest ostra, nie tępi się i na pewno się nie złamie (w normalnej eksploatacji).
Re: Skąd się teraz bierze tzw. czeską piłkę ?
Właśnie ją testuję. Świetna i przewidywalna w prowadzeniu. I od razu odkryłem, że prowadząc scribera przy pasku blaszki miedzianej bardzo szybko można ową zewnętrzną krawędź stępić, nie ruszając dzióbka. Zdaje mi się, że najlepiej prowadzić przy czymś nie metalowymKFS-miniatures pisze:delikatna piłka po zewnętrzej scribera z rb dosc szybko się prztępiła, mimo ze niezbyt eksploatowana. natomiast dziób skrobaka wręcz przeciwnie. nie wiem z czego to wynika
