Mielno, post peerelowska pipidówa, w której nawet kawę mrożoną robią tak, że po prostu wrzucają kostki lodu do espresso
Na plażę nie chodzę, w knajpach nie siedzę, to co mam kurna robić? Ile można czytać?

Mam balkon z morską bryzą więc korzystam z tego, że nawet śmierdzącego kleju nie poczuję
