Podstawek jest klasyczny, ale już sposób mocowania nie. Przylep go na gluta do tej wykałaczki albo do szpilki, tak jak jest to Ci poleci w najmniej odpowiednim momencie. Dalej ma byc w puszce po sardynkach?
I będzie trzymało na tego gluta np. podczas pryskania podkładem (gdzie jak wiadomo trochę większe ciśnienie trza puścić)? OK, skoro tak twierdzisz
Tak, nadal ma być w puszce i nawet mam już ładnie otwartą, tak jak sugerowałeś z zawiniętą blaszkOM
Jeżeli przylepisz go glutem do wykałaczki za stępke to bedziesz musiał mu pociągnąć z liścia zeby go odkleić. Wole nie pytac jakim ciśnieniem malujesz podkładdem. Jaki to podkład to pytanie pierwsze?
To małe gówno, wyjdź z białego. Gunziaków nie znam, podkład daje ze starego krzywego chinczyka z dyszą 0,5 i wtedy mieszam 2.5:1, jak masz 0.3 to bezpieczniej jest pewnie dać 3:1. Pozalewałeś to dmuchasz z siła tornada. Spotter już Ci o tym pisał, im rzadsza farba tym mniejsze ciśnienie, im mniejsze ciśnienie, tym blizej można trzymac fukawkę.....
kurde, wiem o tym ciśnieniu - dwa lata już mi tu piszecie na tym eSeFie...
Czasami zalewam, bo ten mój procon 289 wymaga - tak jak iwata zresztą - więcej powietrza. Sprawdzalem na zwykłym chińczyku - to samo ciśnienie ta sama farba: z chinola leci poprawnie (w sensie nie zalewa) a z procona słychacz nawet że to powietrze bardziej „świszczy”... I nie, nie mogę w takim malować chinolem (skoro niby lepiej mi wychodzi) bo się zjebał po 1,5 modelu, więc poszedł do śmieci.
To w zasadzie też jest kwestia rozcieńczenia i odległości, zanim wpadłem na to że czarny podkład alclada tez warto rozcienczyc, to zrobiłem kilka takich tarek