Seehund i inne Seehundy - nauka kolorowania.
Re: Seehund i inne Seehundy - nauka kolorowania.
To zależy, do koszyka na święconkę będziesz miał jak znalazł.grzegorz75 pisze:Chyba przesadziłem![]()
- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: Seehund i inne Seehundy - nauka kolorowania.
Zapasowe gotowe do malowania , nie wiem co mi do głowy przyszło , żeby odje...ć taką gówno
Jutro je wyrychtuje .


Re: Seehund i inne Seehundy - nauka kolorowania.
Patrzam na tego zehunda i -no kurcze całkiem sprytnie zmalowany.
typowy sklejacz modeli nie leżących w planach i z babolami
- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: Seehund i inne Seehundy - nauka kolorowania.
Oto pierwsze zacieki
. Dosyć się zmęczył podczas rejsów .... Nie miałem tej właściwej rdzy tylko tą sraczkowatą i jakiś brud od czołgów , więc bawiłem się tym co miałem . Jedne wyszły gorzej , inne też gorzej
Przy okazji dopiero na zdjęciu zauważyłem , że straciłem łosza na uchwytach torped , spłynął , a potem się nazbierał jak zmywałem i nakładałem wczorajsze biedronki , ale to nie problem . Jak to się mówi , "na żywo wygląda lepiej"








Re: Seehund i inne Seehundy - nauka kolorowania.
Dobrze jest- pokaz te torpedy 
- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: Seehund i inne Seehundy - nauka kolorowania.
Torpedy niechcący się skasowały z fotobuketa
Tak sie nie robi - wiem , ale potem jaki Latrynin nie zawacha się ich użyć przeciwko mnie 
Re: Seehund i inne Seehundy - nauka kolorowania.
Gites jest. Z wyczuciem.