http://www.facebook.com/media/set/?set= ... 087&type=1
Co innego pokazuje skan P.11 z Krakowa, co innego wyliczenia modyfikacji profili żeber opisane w opisach technicznych. A tylny dźwigar wyłazi ciągle z profili
Co innego pokazuje skan P.11 z Krakowa, co innego wyliczenia modyfikacji profili żeber opisane w opisach technicznych. A tylny dźwigar wyłazi ciągle z profili
Tak jest, frajdolarski oryginał.JBZ pisze:Znaczy się w Krakowie jest fun 11?
Z reguły można poczytać na forach lamenty, że model nie leży w planach ale żeby oryginał?KFS-miniatures pisze: Jak pamietamy, ekipa pracująca nad repliką P.11 dokładnie zinwentaryzowała muzealny egzemplarz. i sie okazuje, ze chuj, nie leży w planach.
Dlatego najlepsze sa plany jakie daje MiniREPLIKA na zamówienie firm modelarskich - plany modelu a nie przedmiotu z realuArkady72 pisze:Z reguły można poczytać na forach lamenty, że model nie leży w planach ale żeby oryginał?KFS-miniatures pisze: Jak pamietamy, ekipa pracująca nad repliką P.11 dokładnie zinwentaryzowała muzealny egzemplarz. i sie okazuje, ze chuj, nie leży w planach.
To komu ufać? Znowu tylko sobie?
Janusz nie bądź naiwny jak dziecko. Jak Twoim zdaniem powstają plany? Ja widziałem nie raz.Jaho63 pisze:Panowie. Ja rozumiem, że jakość i dokładność planów jest różna i zależy od rzetelności rysownika, ale w tym wypadku trochę nie wiem co o tym myśleć.
Jeśli dany samolot/pojazd czy jeszcze coś istnieje.tankmania pisze:Pomyśl, taki rysownik leci kilka tysięcy kilometrów do muzeum i przez dwa tygodnie mierzy samolot po czym dwa miesiące rysuje, czy bierze kilka/dziesiąt zdjęć i robi sobie średni wygląd z ich skanów?
Ojojoj.tankmania pisze:Janusz nie bądź naiwny jak dziecko.
Krótka odpowiedź - nie ma, i naprawdę niewiele daje, że 11 parkuje w Krakowie, a nie w Timbuktu.Jaho63 pisze: Tematem było, czy są jakiekolwiek materiały, osoby, w których rysunki można wierzyć?