Na niektórych nawet "spierdalaj" nie działa.Marek Naja pisze: Na niektórych to nie działa, tzn. dawanie do zrozumienia
Nie mogę się z tym nie zgodzić, jest takich nawet kilku. Ale jest powiedzenie którego w sumie nie rozumiem "wyjątek potwierdza regułę".piotr dmitruk pisze: Nie widziałem np. modeli younga, ale jego wiedza na temat Mig-21 jest nieoceniona i wielokrotnie zweryfikowana. I jeśli się wypowie w mojej galerii, to nie uważam tego za boostowanie ego, ale z jakiś przyczyn brak możliwości wypowiedzenia się w warsztacie, a dla mnie istotną nauką na przyszłość, bo może do tematu wrócę.
Są też wyjątki w drugą stronę, ludzie którzy budują, a mają wciny jakby modelu na oczy nie widzieli.
Mnie osobiście takie teksty rozwalają, w dodatku gościa który robi modele. Jak robi tak robi, ale robi i powinien wiedzieć ile to kosztuje czasu i emocji. A on sobie lekką rączką pstryka w domek z kart który ktoś stawiał kilka tygodni... bo nie ma czasu pomóc, ale ma czas rozjebać. DNO!Ja nic zdrożnego w tym nie widzę. Sam nie śledzę większości wątków warsztatowych, po prostu z braku czasu. Staram się za to obejrzeć wszystkie galerie, i to tylko w dziale lotnictwo.Jeszcze gorzej, kiedy autor modelu budował swój model otwarcie, z wątkiem warsztatowym i pies z kulawą nogą tam nie zaglądał, a cała jazda zaczyna się kiedy gotowy model wrzuca do galerii.
Niby OBU, ale czasem widząc brak kultury hamulce puszczają.piotr dmitruk pisze: Wszystko opiera się na dobrej woli i kulturze OBU stron.
Ja bym swoje podejście spuentował tak, na amerykańskich filmach przy ślubach jest taki tekst:
"jezeli ktos zna powod dla ktorego to malzenstwo nie moze byc zawarte niech powie teraz albo zamilknie na wieki"
Więc jeżeli widzisz, że model ma błędy to napisz o tym kiedy można je poprawić lub milcz.
