Jest zakaz wykonywania akrobacji nad publicznością i mijanek w kierunku "do publiczności". Czyli nalot od strony publiczności jest możliwy.
Poro pisze:Wiele lat temu na pewnych pokazach w Dęblinie byłe świadkiem popisu dwóch francuzów na Mirage F1. Nalot z przeciwnych końców pasa. Jeden odwraca sie na plecy. Pruje kilka metrów nad betonem. Drugui nachodzi go tak że prawie się ocierają brzuchami.
W rzeczywistości samoloty te były od siebie w bezpiecznej odległości kilkudziesięciu metrów. Jeden leciał po jednej krawędzi pasa, drugi kilkanaście metrów wyżej po drugiej krawędzi pasa, co z perspektywy widza wyglądało jak wyglądało. Większość mijanek i figur "lustrzane odbicie" wykonuje się w ten sposób. Więcej tam dobrze zaplanowanej iluzji niż kozackich wyczynów.