














Moderator: Arkady72
Podział części jest rzeczywiście unikalnie porąbany, z czymś takim w żadnym z modeli okrętów się nie spotkałem. Ścianki nadbudówek każda z osobna więc wszystkie krawędzie wymagały szpachlowania i szlifowania. Męczące ale przebrnąłem przez to.Jędrek pisze:Ten model z tego co widziałem ma jakiś dziwny podział części, nie było problemu z montażem?
Chyba, że okręt stoi w Kielcach na dworcu.Siara pisze:Bandere mogles troche zeszmacic- znaczy zeby zwisala luzno. Teraz wyglada nienaturalnie...
DziękiArkady72 pisze:Podział części jest rzeczywiście unikalnie porąbany, z czymś takim w żadnym z modeli okrętów się nie spotkałem. Ścianki nadbudówek każda z osobna więc wszystkie krawędzie wymagały szpachlowania i szlifowania. Męczące ale przebrnąłem przez to.
Jedynie durniejsze rozwiązanie dawał Trumpeter z przeźroczystymi ściankami nadbudówek. Obserwując ostatnie ich modele widać, że poszli już po rozum do głowy i zrezygnowali z przeźroczystego plastiku a nawet z dzielenia nadbudówek na osobne ściany.