jeszcze na odchodne przerobiłem ten poziomu szef, do którego sie przypierdalałes, zeby był równoległy do dolnej krawedzi kurtki. no i mankiet przyciąłem od góry. ale zdjecia raczej dopiero jutro
Ale co dłuższe? Chałat? Żeby taaakie nogi zasłonił? I tak za dużo zakrywa.
A jeśli chodziło o rękaw, to też tak pomyślałem przy pierwszym zdjęciu, ale już na drugim widać, że jest dobrze - opiera się sztywna materia na trzonku łopatki.