Jestem po rozmowach z adminem sieciowym.
Z serwerami jest wszystko OK. Z łączami również.
Najprawdopodobniej dzieje się to, czego się obawiałem - wygląda na to, że nasza domena stała się obiektem ataku DDoS.
W skrócie i w uproszczeniu:
- domena ma limity połączeń – określają one, ile połączeń do domeny dopuszcza się w jednostce czasu, by nie wyczerpać możliwości serwerów
- w sieci istnieje grupa kompów (być może także kompów niektórych z Was), które tworzą coś w rodzaju botnetu – sieci kompów zombie, z właścicielami nieświadomymi drugiego życia swoich milusińskich; komputery zasypują nasz serwer (domenę) fałszywymi próbami skorzystania z usług
- serwer (domena) dla każdego takiego wywołania przydziela część swoich (limitowanych) zasobów, które przy dużej liczbie żądań zostają całkowicie wyczerpane, co prowadzi do objawów takich, jak w naszym przypadku – czyli Odmowy Usługi – timeout’y, czy bardzo długie oczekiwanie na odpowiedź serwera – stąd „przerwy” w działaniu i zawieszenia.
-------------
Gdyby nie „dowody” w postaci logów sieciowych, nie uwierzyłbym, bo kto miałby cel w takim ataku i to akurat na nas.
Najgorsze, że DDoS to atak, który nie pozwala ustalić źródła - jeśli ktoś coś na ten temat czytał, słyszał - wie, że nie ma skutecznej obrony przed DDoS. Będziemy co prawda na drodze formalnej i technicznej działać dalej, by problem wyeliminować, ale nie będzie to proste.
Przy okazji sugeruję, byście sprawdzili swoje komputery przy pomocy programów antywirusowych.