NIc dodać nic ująćKFS-miniatures pisze:Kiedyś, dawno temu , zadawano sobie podobne pytanie w politycznych kręgach Europy - czy warto bić się o Gdańsk. Pół roku kombinowali politycy zaprzyjaźnionych Polsce państw i wykombinowali , że nie warto, bo może agresor się już nażarł i teraz się uspokoi. Nie nażarł się i nie uspokoił, dał za to następną lekcję konsekwencji w polityce tchórzliwym pacyfistom. Z modelarstwem pozornie nie ta ranga, ale … – ale za to jakie wielkie pieniądze ! Warto tu się bić, choćby na noże i bomby. To jest wielki biznes, który wdziera się wszelkimi drogami i wszelkimi sposobami do mieszkań i portfeli miłośników wszelkiej miniatury i zabawek dla dorosłych. Tradycyjne, klasyczne modelarstwo polegające na artystycznym, ręcznym wykonywaniu miniatur , dawno już zostało wyrugowane przez wielkoprzemysłową sieczkę dla ogłupiałych odbiorców nie rozróżniającej oryginału od kopii, rękodzieła od sieczki spod wtryskarki. Tak mniej więcej, jak Słoneczniki Van Gogha w oryginale w muzeum sztuki i miliony mniej lub więcej udanych kopii w przedpokojach milionów mieszkań na całym świecie. W modelarstwie jest trudniej, uruchomienie masowej produkcji dobrej jakości sieczki, ale zawsze tylko sieczki, kosztuje też fortunę i dlatego przemysł, komercja i ich sługusy nie cofną się przed żadną podłością, aby tylko usuwać przeszkody i torować sprzedaż swojej tandety.
We worku
Moderator: Ojciec Dyrektor
-
rollingstones
- Posty: 219
- Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 11:35
Re: We worku
- Ojciec Dyrektor
- Posty: 1270
- Rejestracja: śr 28 maja 2014, 05:43
- Lokalizacja: USGERPETE
- Kontakt:
Re: We worku
Dokładnie tak.
Hułej - Monogram, ten model jest pewnie starszy niż ja, połowa roboty to zrobienie od nowa środka - bo w pudełku go prawie nie ma a to co jest i tak jest za krzywe żeby razem połączyć, potem pinć tysięcy rozpórek, żeby kadłub się zszedł, worek szpachli i szlifowanie po 15 minut dziennie
Zielone szybki wytłoczyłem z butelki po sprajcie, walki som cienszkie, ale jakbym nie lubił czasem walek to bym nie robił wogle tego samolota.

Hułej - Monogram, ten model jest pewnie starszy niż ja, połowa roboty to zrobienie od nowa środka - bo w pudełku go prawie nie ma a to co jest i tak jest za krzywe żeby razem połączyć, potem pinć tysięcy rozpórek, żeby kadłub się zszedł, worek szpachli i szlifowanie po 15 minut dziennie
Zielone szybki wytłoczyłem z butelki po sprajcie, walki som cienszkie, ale jakbym nie lubił czasem walek to bym nie robił wogle tego samolota.
Re: We worku
Czyli we dwóch słowach w chuj pientuf
- Ojciec Dyrektor
- Posty: 1270
- Rejestracja: śr 28 maja 2014, 05:43
- Lokalizacja: USGERPETE
- Kontakt:
Re: We worku
Nom, największym problemem jest przekoszony kadłub, zanim go zamknąłem doszły jeszcze 4 rozpórki żeby dach odstawał po 1mm z każdej strony a nie po 3mm 
Łatewer, skończyłem go. Już nie chcę mieć hueya, wiem też że to jest bardzo słaby model już w formie wyjściowej, ale mam już dość tego szajsu, wolę czołgi.
run tru de dżungle https://www.youtube.com/watch?v=bg9e4B3pLQA



Łatewer, skończyłem go. Już nie chcę mieć hueya, wiem też że to jest bardzo słaby model już w formie wyjściowej, ale mam już dość tego szajsu, wolę czołgi.
run tru de dżungle https://www.youtube.com/watch?v=bg9e4B3pLQA
Re: We worku
Całkiem fajny.
Mogłeś pokusić się o pokazanie turbiny.
Mam nadzieję, że pomogłem kolego
Mogłeś pokusić się o pokazanie turbiny.
Mam nadzieję, że pomogłem kolego
Pzdr Paweł
- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: We worku
Brawo Mołzes ! Świetnie wychodzi Ci ten statek powietrzny !
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: We worku
Jakoś nie ma dotąd modelu RC Mikrusa. Nie zasłużył ? Brzydal ?
Re: We worku
Podkładów akrylowych czy z farb akrylowych bym unikał, jak każdy akryl musi mieć idealnie przygotowaną powierzchnię do malowania, odtłuszczoną dodatkowo jak było wspomniane wcześniej akryle mają słabą przyczepność.
Re: We worku
A ja bym, następnym razem, lepiej by było, rozważ, przy następnym modelu, jak robiłem swojego, pomyśl, gdybyś, na twoim miejscu, szkoda że nie, mogłeś, było by lepiej, wg. planów, można było, na zdjęciach oryginałów, trzeba było, przemyśl, warto by, moim zdaniem, dlaczego, po co, zastanów się nad, czemu nie zrobiłeś...ale to twój model, ja swojego zrobię inaczej.
-
wrobelsparrow
- Posty: 45
- Rejestracja: pn 26 maja 2014, 03:22
Re: We worku
Kiedy się patrzy na ten model, to aż trudno uwierzyć, że to 1:24.
