sie robi sie

Awatar użytkownika
timi
Posty: 588
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 21:01

Re: sie robi sie

Post autor: timi »

a nie Kamil zajebał Atlasowi?
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: sie robi sie

Post autor: KFS-miniatures »

[1] Kiedyś myślałem, że to miało być inaczej ale,
[2] Coś mi nie poszło i nie umiałem poprawić, teraz się zniechęciłem
[3] Ja tam widze bład, czy Wy też? Cisza?
[4] Kiedyś miałem mniejsze umiejętności, teraz robię lepiej i jak to poprawić?

Obrazek
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: sie robi sie

Post autor: tankmania »

Brawo Hubert :) Nic dodać, nic ująć. Podyskutujmy zatem w gronie zainteresowanych o terminie i quasi regulaminie ;)
Awatar użytkownika
Wiewiór
Posty: 203
Rejestracja: czw 22 maja 2014, 08:04
Lokalizacja:

Re: sie robi sie

Post autor: Wiewiór »

Kurwa.....trolejbus budujesz czy reprezentację w autobusie?
...tylko sie nie zmieszczą do ty amfibia.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: sie robi sie

Post autor: potez »

Kocham te z dupy konta...
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
grzegorz75
Posty: 1119
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54

Re: sie robi sie

Post autor: grzegorz75 »

24 Września 1942 roku o godzinie 23.00, porucznik pilot Gerard Ranoszek i kapitan radioobserwator Stanisław Sawczyński zwany „Starym”, wystartowali z lotniska Clyst Honiton pod Exeterem na standardowy patrol. Obaj służyli w jedynym polskim 307 Dywizjonie Myśliwskim Nocnym „Lwowskich Puchaczy”, a samolot na którym lecieli to Bristol Beaufighter Mk.VIF X8005 o kodzie EW-R. Noc była jasna, księżycowa, widno jak w dzień. Niedługo po dolocie do strefy pilot dostaje ostrzeżenie od kontrolera o zbliżającym się od południa samolocie, a po chwili „Stary” śledzący ekran radiolokatora krzyczy do interkomu „Kontakt”! Gwałtowna zmiana kursu i Ranoszek dostrzega na tle chmury sylwetkę nieprzyjacielskiego samolotu. Zbliżając się rozpoznaje Dorniera Do-217 który kładzie się w lewy zakręt, a strzelec z beznadziejnej wprost odległości otwiera do nich ogień. Seria przechodzi górą. Żółtodzioby - pomyślał Ranoszek ciągnąc maszynę nieco w górę słusznie przewidując że strzelec odłoży poprawkę w dół. I rzeczywiście, następna seria przechodzi pod nimi. Dusi więc teraz maszynę uciekając w dół i kolejna seria Niemca znów przechodzi górą. Zabawa ze strzelcem góra – dół trwa dłuższą chwilę. Później „Stary” przyznał się że już jako bezsilny widz całej walki na zmianę albo podciągał nogi, albo chował głowę w miarę jak serie wroga przelatywały wyżej lub niżej od nich. Cały czas też dodawał ducha Ranoszkowi krzycząc do interkomu mało parlamentarne wyrażenia. Walka trwa, wysokość spadła do 9000 stóp, najwyższy czas kończyć zabawę. Niemiec jakby pomyślał to samo bo nagle wyrywa z lewego kręgu prosto na południe, a po chwili podskakuje gwałtownie pozbywszy się bomb. Już mi nie uciekniesz - szepcze Ranoszek, pełny boost i odległość zaczyna maleć, 300, 200, 150 metrów, bliżej, bliżej, już, poprawka, seria i … ciemność. Co jest do cholery? Ranoszek rozgląda się po kabinie: silniki pracują, przyrządy działają, chwila zastanowienia. Ach już wiem, to olej, olej Niemca zarzygał mi owiewkę, byłem za blisko… Nic nie widzę – mówi do Sawczyńskiego – Ciemno jak u Murzyna! Pierwsza myśl "Starego" - Rany Boskie! Dostał po oczach! – błyskawicznie przedostaje się ze swojego stanowiska do kokpitu i stwierdziwszy że Ranoszek bynajmniej nie stracił wzroku, szybko orientuje się co jest przyczyną ciemności. Powrót nad lotnisko na przyrządy i narada co dalej: wysiadamy czy lądujemy na ślepo. Próby zmycia oleju alkoholem z urządzenia przeciwoblodzeniowego nic nie dają, przetarcie rękawicą przez boczne okienko także bez efektu. Z jednej strony brak widoczności i nawalający silnik który musiał oberwać jakimś odłamkiem Dorniera, z drugiej strony żal ulubionej „Erki” na której Ranoszek wraz z sierżantem Trzaskowskim zestrzelił miesiąc wcześniej dwa Junkersy w piętnaście minut. Zapada decyzja, próbują lądować. Podejście na przyrządy, jak na treningu i na małe otwarte boczne okienko, samolot schodzi coraz niżej i niżej, w okienku mignęły światła podejścia. Czy jesteśmy nad pasem? Nagle łupnięcię kołami o beton, maszyna wywala tęgiego kangura, drugie przyziemienie, pisk hamulców i „Erka” staje w miejscu. Szansa jedna na sto żeby wyjść cało z tej opresji…


Wybaczcie mi ten przydługi wstęp ale nie mogłem sobie odmówić opisania przygody porucznika Gerarda Ranoszka opartej zresztą na jego wspomnieniach. Jak już zapewne wiecie, w swoich pracach przykładam dość dużą wagę do historii samolotu z modelem którego mam się zmierzyć, zdjęcia są zaś dla mnie wyrocznią choć często kłócą się z najnowszymi trendami w modelarstwie.
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: sie robi sie

Post autor: bohdan »

No proszę Cię Jacek... :lol:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: sie robi sie

Post autor: tankmania »

Obrazek
Cześć Tomek!
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: sie robi sie

Post autor: bohdan »

Obrazek
Awatar użytkownika
grzegorz75
Posty: 1119
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54

Re: sie robi sie

Post autor: grzegorz75 »

Coraz lepiej to wygląda
z kolejnymi będzie coraz lepiej.
Wygląda coraz lepiej.
wygląda to coraz lepiej
Świetne :) Wygląda coraz lepiej.
a model coraz lepiej wygląda
wychodzi coraz lepiej.
Coraz lepiej ci idzie.
Sam model coraz lepiej
a model coraz lepiej wygląda
Model zaczyna wygladac coraz lepiej
Na pewno pojazd - wygląda lepiej z nimi
Sam model coraz lepiej
coraz lepiej to wygląda jako całość!
Wyglada coraz lepiej
wygląda coraz lepiej :D
wychodzi coraz lepiej
wychodzi coraz lepiej :D
Widać że coraz lepiej Ci idzie
coraz lepiej sie prezentuje
coraz dalej... coraz lepiej
Coraz lepiej wygląda.
Coraz lepiej, coraz lepiej
Idzie Ci coraz lepiej :)
wychodzi coraz lepiej
Brzydal wyglada coraz lepiej
idzie ci naprawdę coraz lepiej
Coraz lepiej to wygląda :D
Coraz lepiej wygląda ten model
idzie mi chyba coraz lepiej
Twoi wojacy coraz lepiej się prezentują
Coraz lepiej :super:
Coraz lepiej to wygląda
Coraz lepiej idzie Ci ta dłubanina
Coraz lepiej robisz modele
teraz wygląda to coraz lepiej
z każdym następnym było coraz lepiej
z czasem idzie coraz lepiej
modele wychodza Ci coraz lepiej.
jest coraz lepiej i tak trzymać
Wygląda coraz lepiej
Wygląda coraz lepiej, ale fakt gąsienice od reszty odstają
Coraz lepiej - niezły
Potem było coraz lepiej
Z każdym kolejnym będzie coraz lepiej
wygląda coraz lepiej :)
będzie już z górki i coraz lepiej
Z każdym modelem jest coraz lepiej
Z roku na rok jest coraz lepiej
Coraz lepiej Ci kolego idzie
a z modelu na model coraz lepiej
posłuchał rad kolegów wychodzi mu to coraz lepiej
będą prezentowały się coraz lepiej
wychodzi Wam coraz lepiej
że będzie coraz lepiej
A sam model wygląda coraz lepiej
Wygląda coraz lepiej. Brawa
ciekawe tematy i coraz lepiej Ci wychodzą
będą Ci wychodzić coraz lepiej
modele wygladają coraz lepiej
A model wygląda coraz lepiej
Jest coraz lepiej
wyłącznie coraz lepiej
Idzie coraz lepiej
zaczynają być coraz lepiej zrobione
Pracuj dalej a będzie coraz lepiej
wychodzą Ci coraz lepiej
Coraz lepiej to wygląda :)
Wygląda coraz lepiej
Ogólnie coraz lepiej to wygląda :super:
Wygląda coraz lepiej, wnętrze zresztą też świetnie Ci wyszło
Model wygląda coraz lepiej z każdą aktualizacją.
Wygląda coraz lepiej
sam model wygląda coraz lepiej
Prezentuje się to coraz lepiej
Czołg wygląda coraz lepiej
Wygląda coraz lepiej
ODPOWIEDZ

Wróć do „KFS-miniatures”