W poście załadowałem dwa zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości oraz mniejszej. Te w mniejszej będę ładować się szybciej. Od dziś każde zdjęcie w oryginalnej rozdzielczości będzie miało pod sobą kopię w mniejszej rozdzielczości. Najmniejsze miniaturki są dla tych, co jadą na modemie lub GPRS



Płacąc złotówkę w niepomiętych banknotach otrzymujemy uniwersalny zestaw 12 łyżek. Zgrzebny boxart być może na pierwszy rzut oka nie zachęca do zakupu, ale w zamian otrzymujemy doskonały zestaw, który możemy malować na różne sposoby, różnymi farbami



odlewy są całkiem dobrej jakości. uwagę zwraca doskonała powierzchnia, która kojarzyć może się z modelami Hasegawy



oczywiście znajdzie się też łyżka dziegdziu. Szczęsliwie niewielka, bo niewielkie są nadlewki na końcówkach łyżek



całkiem przyzwoitej jakości są elementy przeźroczyste



Co prawda nie ma nachalnego efektu soczewki, czy zniekształcających nierówności, ale na powierzchni znaleźć można kilka delikatnych rys. Producent powinien pomyśleć nad zastosowaniem rozwiązania znanego z modeli kittyhawk, gdzie elementy oszklenia są zabezpieczone dodatkowym kartonowym pudełeczkiem



Na żywo wygląda jeszcze lepiej, bo tutaj wrażenie jest przez kontrast jaki podkręcam na zdjęciach bo robię je nożem i widelcem.
Ocena po wstępnej inspekcji:
KFS: 10/10
Komandor: 11/10
Gucio: 10/10








