sie robi sie

Awatar użytkownika
Krocionorzec
Posty: 1097
Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51

Re: sie robi sie

Post autor: Krocionorzec »

Kurde, od czasu tej elficy z wielkim cycem niezły przeskok w malowaniu buź! Czad!
Obrazek
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: sie robi sie

Post autor: KFS-miniatures »

Krocionorzec pisze:niezły przeskok w malowaniu buź!
sie ucze sie, choc idzie mi jak kurwie w deszcz
sinus pisze:a po co brzydzić jak taki ładny
no własnie w tym rzecz, że wybrzydzić chce jakos super delikatnie, zeby nie ryzykowac zabawkowosci i odcinania sie od potstafki, ale jednoczesnie nie niszczyć efektu cukiereczka
grzegorz75 pisze:Chętnie bym go zbrzydził
to sie szarpnij na takiego traktura. z twojej perspektywy ma tę zaletę, ze poskłądasz go w jeden wieczór, z dodatkami własnymi włącznie, i bedzie gotowy do pacynkowania i brzydzenia
Awatar użytkownika
grzegorz75
Posty: 1119
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54

Re: sie robi sie

Post autor: grzegorz75 »

Jeżeli chodzi Ci o czołg nr 142 który jest w poprzednich postach na zdjęciach to to jest 501 batalion a Tygrys 131, który obecnie stoi w Bovington był z 504 batalionu. I jak zostało wyżej napisane Tygrys z Bovington to produkcja z początku 1943 roku natomiast Tygrysy z 501 batalionu to koniec 1942 roku. Różnią się min. tym, że nie maja włazu w tylnej części wieży tylko otwór na pistolet maszynowy. Czołgi z 501 batalionu nie były pomalowane w Dunkelgelb w przeciwieństwie do Tygrysów z 504 batalionu. Nie każdy pojazd wyjeżdżał z niemieckich fabryk w kolorze żółtym. Np Tygrysy, które dotarły na front na początku 1943 roku pod Charków to mimo, ze były już z początku 1943 roku to kolor bazowy miały ciemno szary i na to miały nałożoną białą farbę zmywalną (także w fabryce). Więc to zależało od daty produkcji, od pory roku i od tego gdzie zostały wysłane. W Tunezji widocznie były zamówione w takim kolorze i od razu je w fabryce pomalowano na kolor zielony bądź oliwkowy.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: sie robi sie

Post autor: KFS-miniatures »

Dzięki, Panowie za wsparcie i otuchę :piwo:

Podbudowany nie najgorszym zakończeniem tej wpadki, nabrałem energii i celem sprawdzenia rezultatów poprawek, prysnąłem model Mr.Surfacer 1000. Ujawniło się kilka niedoróbek, ale da się wytrzymać (oczywiście po korekcie)

Obrazek
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: sie robi sie

Post autor: potez »

ten drugi pales co dales w fotoszopie, spokojnie mogłwś skasować na forum.
no i tradycyjne pytanie, gdzie są cycki????
poza tym obleci. :piwo:
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
grzegorz75
Posty: 1119
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54

Re: sie robi sie

Post autor: grzegorz75 »

No werry jest traktór
Awatar użytkownika
PawelG.
Posty: 720
Rejestracja: śr 05 gru 2012, 15:58

Re: sie robi sie

Post autor: PawelG. »

potez pisze:ten drugi pales co dales w fotoszopie, spokojnie mogłwś skasować na forum.
no i tradycyjne pytanie, gdzie są cycki????
poza tym obleci. :piwo:
Cycki so ale guziczków nie widać ;)
Pzdr Paweł
Awatar użytkownika
Krocionorzec
Posty: 1097
Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51

Re: sie robi sie

Post autor: Krocionorzec »

Masz problem z podstawowymi technikami modelarskimi . Podstawowymi . Czystym wycinaniem , klejeniem , obróbką powierzchni , szlifujesz tak , że zacierasz detale , dobór materiałów ściernych kompletnie nietrafiony, silisz się na rycie linii , które gorzej wyglądają niż te na modelu , robisz nitowanie , które tez straszy. Po co ? Malowanie , generalnie ten sam poziom co obróbka powierzchni - ledwo malujesz aerografem i silisz się na marmurki shadingi cieniowanie , a nie potrafisz położyć cienkiej równej warstwy farby , albo jednej ( albo płynnej , albo ostrej ) krawędzi plam kamuflażu. Inna sprawa ,że malowanie źle przygotowanej powierzchni tylko ujawnia wszystkie jej niedoróbki. Po co dorabiasz rakietę jak ona nie trzyma symetrii myślisz , ze z nią model będzie ładniejszy. Powiem brutalnie temu Mirage już nic nie pomoże. Generalnie spieszysz się i jesteś cholernie niedokładny. Nie wyprowadzasz na prostą powierzchnie , już malujesz, zle pomalowałeś , kładziesz kalki , jeszcze nie skończone malowanie , model dostaje podwozie. Dramat I największą frajdę sprawia Ci chyba pisanie postów i wstawiane emotek
Obrazek
Awatar użytkownika
grzegorz75
Posty: 1119
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54

Re: sie robi sie

Post autor: grzegorz75 »

Masz to samo co ja, straszną chęć zobaczenia skończonego modelu, co nie przekłada się na jakość. Dlatego zacząłem prace sobie dzielić na etapy. Ustalam że tego i tego dnia zrobię to i to. Wiedząc że chce zrobić dany etap skupiam się danego wieczoru tylko na nim, nie brnę aby zrobić jak najwięcej jednego dnia tylko dany wybrany etap.
ODPOWIEDZ

Wróć do „KFS-miniatures”