sie robi sie

Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1244
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: sie robi sie

Post autor: fragles »

Przestań mówić do siebie nieprzyjemne rzeczy.Wsłuchaj się w swój wewnętrzny dialog i sprawdź, co do siebie mówisz na co dzień. Czy są to pozytywne, wspierające i motywujące słowa? Czy raczej krytyczne, karcące i nieprzyjemne? Okazuje się, że bardzo często największym ograniczeniem dla ludzi są… oni sami. Zmień swoje dialogi, stosując kilka skutecznych technik. Ponadto niech Twój wewnętrzny krytyk stanie się Twoim wewnętrznym przyjacielem. Aby polepszyć relację z samym sobą, możesz zacząć ją od nowa. Zacznij od przywitania się z szerokim uśmiechem na twarzy i propozycją spędzenia wspólnego, przyjemnego i radosnego dnia! Więcej sposobów na to, jak być dla siebie dobrym znajdziesz w artykule 50 sposobów na zadbanie o siebie.
Awatar użytkownika
ges
Posty: 53
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 17:18

Re: sie robi sie

Post autor: ges »

Krocionorzec pisze:Masz problem z podstawowymi technikami modelarskimi . Podstawowymi . Czystym wycinaniem , klejeniem , obróbką powierzchni , szlifujesz tak , że zacierasz detale , dobór materiałów ściernych kompletnie nietrafiony, silisz się na rycie linii , które gorzej wyglądają niż te na modelu , robisz nitowanie , które tez straszy. Po co ? Malowanie , generalnie ten sam poziom co obróbka powierzchni - ledwo malujesz aerografem i silisz się na marmurki shadingi cieniowanie , a nie potrafisz położyć cienkiej równej warstwy farby , albo jednej ( albo płynnej , albo ostrej ) krawędzi plam kamuflażu. Inna sprawa ,że malowanie źle przygotowanej powierzchni tylko ujawnia wszystkie jej niedoróbki. Po co dorabiasz rakietę jak ona nie trzyma symetrii myślisz , ze z nią model będzie ładniejszy. Powiem brutalnie temu Mirage już nic nie pomoże. Generalnie spieszysz się i jesteś cholernie niedokładny. Nie wyprowadzasz na prostą powierzchnie , już malujesz, zle pomalowałeś , kładziesz kalki , jeszcze nie skończone malowanie , model dostaje podwozie. Dramat I największą frajdę sprawia Ci chyba pisanie postów i wstawiane emotek
Przed przecinkiem kropką i znakiem zapytania, nie daje się spacji :P
Kleję, bo lubię...klej.
Awatar użytkownika
PawelG.
Posty: 720
Rejestracja: śr 05 gru 2012, 15:58

Re: sie robi sie

Post autor: PawelG. »

Część. Pragnę Cię poinformować, iż decyzją administracji od 17.1.2017 każdy mój wpis podlega cenzurze administratorów i moderatorów. Dlatego może się zdarzyć, że w wątkach których biorę udział, mogą się moje odpowiedzi pojawić z dużym opóźnieniem lub w cale. Niestety nie mam wpływ na to, czy się moja odpowiedź pojawi czy nie, ponieważ jest to zależne wyłącznie od chęci czy niechęci cenzora mój wpis opublikować. Jeśli się w którymś z wątków zwracasz się bezpośrednio do mnie i nie otrzymałeś odpowiedź, prawdopodobnie nie przeszła przez cenzora - w takiej sytuacji zachęcam do kontaktu przez PW.
Pzdr Paweł
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: sie robi sie

Post autor: bohdan »

stare dobre SF :lajkonik:
Awatar użytkownika
Ojciec Dyrektor
Posty: 1270
Rejestracja: śr 28 maja 2014, 05:43
Lokalizacja: USGERPETE
Kontakt:

Re: sie robi sie

Post autor: Ojciec Dyrektor »

7 lat po ostatnim poście w tym wątku, ale muszę to napisać. Model bardzo ładny, sam jestem w trakcie składania takiego, ale w moim wykonaniu na pewno nie wyjdzie tak dobrze, ponieważ dopiero zaczynam z modelarstwem - na swoim koncie mam trzy pojazdy, i ten będzie czwarty. Szkoda tylko, że nikt na czas nie zauważył, że przednie i tylne kółko zostały ze sobą pomylone i zamontowane na odwrót.
Awatar użytkownika
Krocionorzec
Posty: 1097
Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51

Re: sie robi sie

Post autor: Krocionorzec »

ges pisze:
Krocionorzec pisze:Masz problem z podstawowymi technikami modelarskimi . Podstawowymi . Czystym wycinaniem , klejeniem , obróbką powierzchni , szlifujesz tak , że zacierasz detale , dobór materiałów ściernych kompletnie nietrafiony, silisz się na rycie linii , które gorzej wyglądają niż te na modelu , robisz nitowanie , które tez straszy. Po co ? Malowanie , generalnie ten sam poziom co obróbka powierzchni - ledwo malujesz aerografem i silisz się na marmurki shadingi cieniowanie , a nie potrafisz położyć cienkiej równej warstwy farby , albo jednej ( albo płynnej , albo ostrej ) krawędzi plam kamuflażu. Inna sprawa ,że malowanie źle przygotowanej powierzchni tylko ujawnia wszystkie jej niedoróbki. Po co dorabiasz rakietę jak ona nie trzyma symetrii myślisz , ze z nią model będzie ładniejszy. Powiem brutalnie temu Mirage już nic nie pomoże. Generalnie spieszysz się i jesteś cholernie niedokładny. Nie wyprowadzasz na prostą powierzchnie , już malujesz, zle pomalowałeś , kładziesz kalki , jeszcze nie skończone malowanie , model dostaje podwozie. Dramat I największą frajdę sprawia Ci chyba pisanie postów i wstawiane emotek
Przed przecinkiem kropką i znakiem zapytania, nie daje się spacji :P
Nie daje się trzech, jedną jeszcze można odżałować. A poza tym:

Każdy ma swój punkt widzenia i zapewne w każdym jest sporo racji. Mnie osobiście uderza ten dziwaczny pręt antenowy. Nie wiem jak w najnowszych wozach ale w tym z czym ja sam miałem osobiście styczność (BWP-1, SKOT, BRDM-2, T-55, T-72) pręty antenowe były w postaci rurki z składanej z elementów połączonych łańcuszkiem. Nigdy nie były wiotkie jak bat. Mimo, że złożona antena zwężała się w swoim przekroju ku szczytowi (jak stara bambusowa wędka) to była sztywna i jeśli się wyginała to zawsze w całości na sprężynowym mocowaniu gniazda. Sprawa nr 2 to brudzenie pojazdów. Jeśli widujemy pojazdy mocno uświnione to owszem zdarzało się to czasem na poligonach. Jednak dobry kierowca-mechanik mając nawet chwilkę wolnego krzątał się wokół wozu i wyłamanym gdzieś kijem obdłubywał błoto. Jeśli zrobił to w miarę możliwości w czasie zajęć to miał mniej roboty podczas obsługi wozu po zajęciach. Za wóz w takim stanie w parku wozów, poleciały by głowy. Zresztą wyższe dowództwo oceniało ćwiczących oczami. Ładny, czysty, zadbany wóz to wyższa ocena. Tak było kiedy ja byłem podchorążym, tak było kiedy dowodziłem i tak jest zapewne do dzisiaj. Oczywiście zawsze może być te kilka czy kilkanaście minut kiedy wóz jest uwalony od dołu do góry i ten moment przedstawia model. Ale wierzcie mi, że w czasie pokoju jakieś 97% czasu pojazd jest co najmniej czysty i zadbany (czasem nawet wyropowany i błyszczący jak psie j.....)
Obrazek
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: sie robi sie

Post autor: Spotter »

To rychło w czas zaczynasz ten miesiąc...kończy się za 5 dni :lol:
ODPOWIEDZ

Wróć do „KFS-miniatures”