Czterdzieści osiem
Moderator: Krocionorzec
Re: Czterdzieści osiem
Obracajom niemre w stodole.
- Krocionorzec
- Posty: 1097
- Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51
Re: Czterdzieści osiem
Panie Tadeuszu, ja jestem "średnio" doświadczony i zawsze byłem pelen podziwu Pana prac. Toco piszą trolle na forum, toich samych zrzera, od środka zazdrość, że model sklejaja 3 miesiące, oh, ah bułke przez bibułkę. I to wszystko można o dupę potłuc, blaszki flaszki, bajery. Z takimi modelami to na mistrzostwa modeli. A tu jest forum edukacyjne, każdy ma obowiazek udzielić rady, oraz pomocy w budowie obecnego lub nakierować na błędy, by ustrzec sie ich przy budowie nastepnego i tyle.
Re: Czterdzieści osiem
Ładnie wyszedł, tak ładnie że od razu widać że nie miałeś frajdy przy budowie
Balladę o cierpieniu, bólu, krwi, pocie, łzach, nieprzespanych nocach i ciężkiej katorżniczej pracy modelarza nuci do nas ten traktor.
Re: Czterdzieści osiem
jak ma jechać jak widać że stoihiwis pisze: Bez ludzików nie pojedzie.....
Re: Czterdzieści osiem
W takim razie brak dynamiki dyskwalifikuje tę pracę 
Re: Czterdzieści osiem
można ? możnahiwis pisze:W takim razie brak dynamiki dyskwalifikuje tę pracę
http://3.bp.blogspot.com/-JCD_rlzlq10/U ... 00/04w.jpg
- Krocionorzec
- Posty: 1097
- Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51
- Krocionorzec
- Posty: 1097
- Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51
Re: Czterdzieści osiem
Także ten. Latający Holender, to ja. Obejrzyjcie mój tors gladiatora...
Dingo-sryngo pomalowałem, starając się na miarę moich skillów go trochę poYantomować. Wyszło jak wyszło, zdecydowanie trza poćwiczyć. Teraz uciapam go w czarne ciapy i będę pędzlował detale. Małe to, kanciaste i wredne. Chociaż jakby się zabrał za niego ktoś z mocnymi skillami, to może wyglądać czadowo.




Tak, w kabinie są ślady po wypychaczach, będą jednak skutecznie zasłonięte ludzikiem który akurat tam będzie sobie stał. Jak go już umaluję (z tym poczekam hiba do warsztatów).
To jest Lucy, to Mary, a ta ośmiornica jest siostrą potwora.
Dingo-sryngo pomalowałem, starając się na miarę moich skillów go trochę poYantomować. Wyszło jak wyszło, zdecydowanie trza poćwiczyć. Teraz uciapam go w czarne ciapy i będę pędzlował detale. Małe to, kanciaste i wredne. Chociaż jakby się zabrał za niego ktoś z mocnymi skillami, to może wyglądać czadowo.




Tak, w kabinie są ślady po wypychaczach, będą jednak skutecznie zasłonięte ludzikiem który akurat tam będzie sobie stał. Jak go już umaluję (z tym poczekam hiba do warsztatów).
To jest Lucy, to Mary, a ta ośmiornica jest siostrą potwora.

Re: Czterdzieści osiem
Nie wiem czy to koniec malunków czy jeszcze nie, ale ajabym jeszcze rozświetlił górne powierzchnie bo trochę ciemnawo i monotonnie zważywszy że to niewielka czteryusemka....
Bardzo proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby
Bardzo proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby