Popsute malowanie :(

Pomysły, pokazy, pytania
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Acha, czyli na kompresorze zostawić tę 1-kę a zmniejszyć w Proconie? OK, spróbuję...
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: bohdan »

za duże ciśnienie

zrób tak. nalej rozcieńczalnik do aero. 1/3 zbiornika i zacznij psikać na minimalnym ciśnieniu, takim które atomizuje strumień. nie pluje. Potem dodaj kroplę farby i psikaj. potem dodaj następna i psikaj. i tak dalej.
sprawdzaj efekty. wybij sobie z głowy że musisz pokryć malowaną powierzchnie za pierwszym razem. proces malowania może być wielowarstwowy a nawet powinien
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

bohdan pisze:za duże ciśnienie

zrób tak. nalej rozcieńczalnik do aero. 1/3 zbiornika i zacznij psikać na minimalnym ciśnieniu, takim które atomizuje strumień. nie pluje.
Czyli - zostaw te regulacje na kompresorze jak są.
Zamknij zaworek na aerorafie całkowicie. naciśnij spust i zacznij odkręcać - moment, kiedy poleci ładnie rozpylony strumien rozcieńczalnika bez plucia jest prawidłowym ciśnieniem. Nie ważne ile wynosi, ważne, że równo leci z aerografu. Potem tak jak pisał bohdan dodawaj farbę i będziesz wiedział. Każdy kolor ma troszkę inne ustawienie, bo pigmenty się rożnią swoimi włąściwościami. A.e jeśli w ten sposób będziesz sobie ustawiał będzie ok.
NAtomiast poza konkursem pytanie: jaki masz kompresor? Masz na nim pułapkę na wodę założoną?
na 1:3 i a1:4 wyraźnie widać pozalewanie - malujesz testowo mjac cały czas aerograf w ruchu, nie można sięzatrzymywać, wtedy wszystko trafia szlag i jest zalane.
tak, jestem #ponurymodelaż
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

potez pisze:
bohdan pisze:za duże ciśnienie

zrób tak. nalej rozcieńczalnik do aero. 1/3 zbiornika i zacznij psikać na minimalnym ciśnieniu, takim które atomizuje strumień. nie pluje.
Czyli - zostaw te regulacje na kompresorze jak są.
OK
potez pisze:Zamknij zaworek na aerorafie całkowicie. naciśnij spust i zacznij odkręcać - moment, kiedy poleci ładnie rozpylony strumien rozcieńczalnika bez plucia jest prawidłowym ciśnieniem. Nie ważne ile wynosi, ważne, że równo leci z aerografu. Potem tak jak pisał bohdan dodawaj farbę i będziesz wiedział. Każdy kolor ma troszkę inne ustawienie, bo pigmenty się rożnią swoimi włąściwościami.
O cholercia... Nie mogli z tymi pigmentami prościej wymyślić? :D
potez pisze:A.e jeśli w ten sposób będziesz sobie ustawiał będzie ok.
NAtomiast poza konkursem pytanie: jaki masz kompresor? Masz na nim pułapkę na wodę założoną?
Eeeee... nie wiem o czym do mnie mówisz Goose... Jaka pułapka?... Mam ten model: <http://m-zone.pl/kompresor-ad-5000.html> - czy tam jest jakaś pułapka to nie wiem...
potez pisze:na 1:3 i a1:4 wyraźnie widać pozalewanie - malujesz testowo mjac cały czas aerograf w ruchu, nie można sięzatrzymywać, wtedy wszystko trafia szlag i jest zalane.
No, bardzo możliwe z tym ruchem ręki - na pewno nie mam jeszcze płynności w ruchu wyćwiczonej. No i odległość od malowanej powierzchni, czasami ręka "sama" idzie bliżej... :mrgreen:
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Panzer
Posty: 1022
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 10:44

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Panzer »

Jak masz mocno rozcieńczoną farbę i niskie ciśnienie to ręka musi iść bliżej. Tak się maluje detale, albo różne małe wzorki typu marmurek albo motling. Odległość aero od obiektu jest wynikowa - zależy od tego co malujesz, jakim ciśnieniem i jak bardzo rozcieńczoną farbą.

Dla lakierów Hataka Orange Line (polskie Gunze) rozcieńczenie do malowania podstawowego to circa 1:1 z rozcieńczalnikiem. Ale jak maluję rozjaśnienia, albo detale, albo transparentne barwy na bazie black&white to schodzę nawet do 1:5 na korzyść rozcieńczalnika, przy ciśnieniu tak niskim, że ja pewnie mocniej dmucham.

Ale podsumowując całą tę dyskusję to nic Cię nie uratuje przed metodą prób i błędów. Ale do Łodzi już w sumie mało czasu zostało :)
Komentarze na polskich forach dyskusyjnych? Tak ja to widzę:
Obrazek
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Panzer pisze:Jak masz mocno rozcieńczoną farbę i niskie ciśnienie to ręka musi iść bliżej. Tak się maluje detale, albo różne małe wzorki typu marmurek albo motling. Odległość aero od obiektu jest wynikowa - zależy od tego co malujesz, jakim ciśnieniem i jak bardzo rozcieńczoną farbą.


Jasne.
Panzer pisze:Dla lakierów Hataka Orange Line (polskie Gunze) rozcieńczenie do malowania podstawowego to circa 1:1 z rozcieńczalnikiem. Ale jak maluję rozjaśnienia, albo detale, albo transparentne barwy na bazie black&white to schodzę nawet do 1:5 na korzyść rozcieńczalnika, przy ciśnieniu tak niskim, że ja pewnie mocniej dmucham.
:D OK
Panzer pisze:Ale podsumowując całą tę dyskusję to nic Cię nie uratuje przed metodą prób i błędów. Ale do Łodzi już w sumie mało czasu zostało :)
Tys prowda, ale jednak do tego czasu ambicja nakazuje mi poćwiczyć - może nie na modelu, ale tego hipsa trochę jeszcze mam :D

PS. a tak okołortematowo: macie jakieś sprawdzone sposoby na takie zamykanie słoiczków z farbami (tamka, gunze) żeby następne otwieranie było w miarę możliwe normalnie? Bo jedną z farbek, które przeleżały zamknięte (szczelnie od coz) po ostatnim użyciu jakieś 2 miechy, musiałem wsadzić pod gorącą wodę żeby w ogóle móc tę cholerną zakrętkę ruszyć! Być może po takiej gorącej kąpieli słoiczka farbka się sp...a ... :?:
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

Masz odwadniacz w reduktorze. To ta szklana bańka pod spodem czarnego pokrętła. Czyli wodą ci kompresor nie pluje. Good :piwo:
do otwierania gunze i tamki - jeśli masz z tym problem to nikt niczego lepszego nie wymyślił: https://www.mojehobby.pl/products/Mr.-Cap-Opener.html
tak, jestem #ponurymodelaż
levee

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: levee »

potez pisze: do otwierania gunze i tamki - jeśli masz z tym problem to nikt niczego lepszego nie wymyślił: https://www.mojehobby.pl/products/Mr.-Cap-Opener.html
KFS używa żabki hydraulicznej :D
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

bohdan pisze:za duże ciśnienie

zrób tak. nalej rozcieńczalnik do aero. 1/3 zbiornika i zacznij psikać na minimalnym ciśnieniu, takim które atomizuje strumień. nie pluje. Potem dodaj kroplę farby i psikaj. potem dodaj następna i psikaj. i tak dalej.
tylko uściślijmy - po dodaniu tej kolejnej kropli psikam na ten sam obszar, na którym już jest to z poprzednią dawką kropelek?
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: bohdan »

by uczyć się malować warstwowo to tak. W tym jednak przypadku mam na myśli byś poczuł aerograf. Wykukał różnicę miedzy gęstością mieszanki, pobawił się ciśnieniem ... no malować zaczął malować mówię
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”