Popsute malowanie :(

Pomysły, pokazy, pytania
Rafał B
Posty: 1718
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:13

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Rafał B »

Instrukcjami, to nie do końca bym się sugerował, no chyba, że w kwestii montażu, choć i tu różnie bywa :)
Fota poglądowa jak mogłoby to wyglądać:

Obrazek

Działaj 8-)
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: bohdan »

Wychodzisz z założenia że malując pierwszy raz musisz mieć krycie. Dlaczego?
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

bohdan pisze:Wychodzisz z założenia że malując pierwszy raz musisz mieć krycie. Dlaczego?
Nie, dlaczego? Przecież wcześniej mi już wyjaśniono, że musi być kilka warstw... Przyjąłem do wykonania :mrgreen:
Już jest chyba lepiej (po 5 warsrwach bardzo cienkich)

Obrazek
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1244
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: fragles »

Thalgonis pisze:Ćwiczę i ćwiczę i ch... mi wychodzi (...) Bo mam wrażenie, że słabo kryje... (...)

Przecież wcześniej mi już wyjaśniono, że musi być kilka warstw... Przyjąłem do wykonania
Biały? Zawsze, powtarzam: ZAWSZE będziesz miał wrażenie, że słabo kryje! :mrgreen:
Dopóki nie skontrastujesz z nim (nie zestawisz na jego tle) innych elementów w innych kolorach, zawsze będziesz miał wrażenie, że słabo kryje. Nie pomoże nawet 10 warstw i areograf za 5 dych. :mrgreen:
Po prostu biały działa jak lustro (prawie) i punktowo odbijają się w nim rozmaite przedmioty, cienie, źródła światła itp. z otoczenia, dając wrażenie plam niepokrytych białym pigmentem.

Dawno temu malowałem białym taki malutki samolocik Christen Eagle w 1:72. Nakładłem tego białego tyle warstw, że pewnie gdybym usunął plastik ze środka modelu, to i tak farba by trzymała kształt. Wypróbowałem na nim chyba wszystkie białe farby, jakie były na rynku: Valejo, Gunze, Tamija, Pactra, Humbrol... - i ciągle miałem wrażenie, że nie jest idealnie, że nie kryje. Wreszcie dałem sobie spokój z tym białym i zacząłem montować elementy w innym kolorze (a nie ma ich tam za wiele: śmigło i 2 rury wydechowe) i kłaść kalkomanie - efekt "niedomalowania" momentalnie ustąpił.
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Dobra, „wracamy” do Hasy :mrgreen:
Po zmyciu poprzedniej farby musiałem na nowo położyć podkład. Wypróbowałem one shot primer miga - czy ten nmój procon to jakiś delikates czy też pozycje od miga należy traktować w stylu. „ten typ tak ma” - tak czy inaczej zapchał procona tak, że nawet dwukrotne płukanie płynem do czyszczenia aerków nic nie dało. Trzeba było rozkręcać procona na czynniki pierwsze... Aż się boję użyć zestawu farb od miga... Ale i tak chyba będę musiał, bo przecież nie wyrzucę.
Czy wszystkie primery tak mają, czy też jedyny „normalny” to surfacer od mr. Hobby? Tego ostatniego nie sprawdzałem jeszcze, więc nie wiem...

PS. Uprzedzę pytanie: nie, nie rozcieńczałem tego one shota, wierzę reklamom, że można prosto z butelki :P Może dlatego tak się zachował...
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
cooper69
Posty: 1497
Rejestracja: wt 20 maja 2014, 07:09

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: cooper69 »

Wierz reklamom to daleko zajdziesz :D

Skąd wiesz jak długo leżał przed dotarciem do Ciebie?

Używam od 2 lat Badger Stylnrez (zanim jeszcze Majonez zaczął naklejać na niego napis One Shot) i zawsze ale to zawsze rozcieńczam.
To jest podkład więc siłą rzeczy ma grubsze ziarno.
Nawet Procona SQ 0.4 potrafił przytkać.
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

dlatego na takie wynalzki warto mieć aero z dysza 0,5 mm
bo one shot jest z żywicą i zasycha w środku

łątwiej z tego czyścić grubą dyszę i grubą igłe niż się pierdolić z delikatnym prezyzyjnym ustrojstwem
tak, jestem #ponurymodelaż
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

No i wszystko jasne - dzięki. :piwo:
Czyli nawet gdybym przesiadł się na tego surfercera od gunze, to i tak w przypadku podkładu trza będzie wsio rozkręcać do czyszczenia.

PS. A podpowiedz jak rozcieńczasz ten podkład? Tak jak farby 1:2 lub 3?
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
cooper69
Posty: 1497
Rejestracja: wt 20 maja 2014, 07:09

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: cooper69 »

Tak żeby było lejące i nie zatykało - bez proporcji.
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

Thalgonis pisze: Czyli nawet gdybym przesiadł się na tego surfercera od gunze, to i tak w przypadku podkładu trza będzie wsio rozkręcać do czyszczenia.
?
nie bo nie jest poliuretanowy, nie ma w nim żywicy. Ale i tak lepiej kłąść to dyszą 0,5
tak, jestem #ponurymodelaż
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”