Samoloty się jednak brudzą (WWII)
-
Jaho63
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
O jakiej łacie mówicie? Krawędź spływu na oprofilowaniu/łączeniu kadłuba ze skrzydłem? Przecież to wynika z układu kamuflażu, Jansa plama na końcu to DE.
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
samoloty to są jednak brzydkie i nie jednolite jak skurwysyn.
Bo tak i już.
-
spiton
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Ja tu widzę jasny pas. Jakby lekko nieregularny jasny chodnik.tankmania pisze:
-
levee
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Bo to jest Spit używany do nalotów chodnikowych, czyli lżejszej odmiany nalotów dywanowychspiton pisze: Ja tu widzę jasny pas. Jakby lekko nieregularny jasny chodnik.
-
Marek Naja
- Posty: 136
- Rejestracja: pn 30 lip 2012, 20:50
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Przy okazji przeglądania zdjęć heinkli i innych ołówków takie rzuciły mnie się na oczy.








- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
zastanawiają mnie ciemne plamy na krawędzi natarcia. wilgoć/brud czy jakieś podmalówki?spiton pisze:![]()
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Obstawiam, że to podmalówki wytartych do metalu krawędzi natarcia. Wilgoć czy brud przy takiej prędkości raczej by się nie ostały w tych miejscach...







