Trochę poprawiłem... Te śruby na tylnej płycie są tak samo jasne jak te górne - ona jest lekko pod kątem i ciągle na zdjęciu wychodzi lekko zacieniona...


Upiększyłem wydech
Czyli co, teraz lakier zanim zacznę te wszystkie łosze zapuszczać? Pod łosza zawsze glossa?
Ułożyłem też sobie gąski - nie mam pojęcia jak je wsunę na koła na koniec roboty... Teraz jak tylko dotknę, zaraz coś odlatuje. Wiem, za mało kleju, ale jak układałem na kołach to nie chciałem zalać żeby mi się od razu do kół nie przykleiło na amen... A teraz jest tak, że nie wiem, czy jak jutro nie zacznę psikać farbami po nich, to się nie rozlecą od samego dmuchania aerkiem














