Zima , lub wiosna 1945, gdzieś na lotnisku polowym w Holandii. Daleko od Wimbledonu.Arkady72 pisze:Wimbledon przed sianiem trawy:
Samoloty się jednak brudzą (WWII)
-
Grzegorz2107
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Opowiadasz, znasz pewnie zdjęcie gdzie spity stoją w śniegu pod Londynem. A spadł w wojne tylko tam raz. Sądzisz że jak śnieg topniał to trawka była zieloniutka?
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
A wiesz jaka pogoda był np. 9 czy 10 wrzesnia 1940roku?....Grzegorz2107 pisze:Zima , lub wiosna 1945, gdzieś na lotnisku polowym w Holandii. Daleko od Wimbledonu.Arkady72 pisze:Wimbledon przed sianiem trawy:
.......
.......
LAŁO
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Grzegorz2107 pisze:
Po co myć coś co jest czyste?
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
tankmania pisze: Po co myć coś co jest czyste?
a znasz takie slowo - propaganda?
-
Marek Naja
- Posty: 136
- Rejestracja: pn 30 lip 2012, 20:50
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Tu nie zdążyli profilaktycznie przed wizytą pana z aparatem przelecieć szlauchem po samolocie...








-
spiton
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Z drugiej strony lód się tworzy na krawędziach natarcia (zdaje się)Arkady72 pisze:Obstawiam, że to podmalówki wytartych do metalu krawędzi natarcia. Wilgoć czy brud przy takiej prędkości raczej by się nie ostały w tych miejscach...
Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)
Tak a schodzac niżej sie topi i zostawia wilgotne ślady.spiton pisze:Z drugiej strony lód się tworzy na krawędziach natarcia (zdaje się)Arkady72 pisze:Obstawiam, że to podmalówki wytartych do metalu krawędzi natarcia. Wilgoć czy brud przy takiej prędkości raczej by się nie ostały w tych miejscach...


