Popsute malowanie :(

Pomysły, pokazy, pytania
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Melduję się :mrgreen:

Obrazek

Dobra, to teraz tak „uszczegółowię”: te cieniowanie (z próbami zacieków) psikać bez air capa? Czy „normalnie”?
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Spotter »

Ale że to już jest brąz? Jakiś taki jasny. Nałóż kilka warstw, aby chociaż przypominało to brąz, a nie latte.
A nie wiem czy z czy bez. Ja zawsze mam air cap'a. Ale ja używam H&S Infinity.
Awatar użytkownika
Krocionorzec
Posty: 1097
Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Krocionorzec »

Infinity, nie infinity, wszystkim się da, ja prywatnie maluję podróbą Iwaty i jestem zadowolony nawet jak nie używam czarnej pakterki.
Czym by nie malował, zasada jest prosta - mocno brudna woda do malowania, niskie ciśnienie (ja lubię malować na pograniczu plucia farbą - nie wiem ile to barów, bo mam pokrętło do ciśnienia i na pompce i w aerografie i se ustawiam obydwoma) i cienkimi warstwami budujesz gradienty koloru na poszczególnych płaszczyznach. Cienkie warstwy to takie że ci się wydaje po pierwszej że prawie nic nie namalowałeś. I bawisz się do uzyskania zadowalającego efektu. Co jakiś czas warto namalować parę pionowych kreseczek, które złamią ci gradient, dodadzą zróżnicowania powierzchni i pomogą zasuerować późniejsze zacieki.
Jak wolisz, to możesz zrobić trochę na rympał - od góry pasek jaśniejszego koloru (żeby sobie zafiksować, zablokować, zrobić rozjaśnienie) a potem tylko malujesz na cienko przejście kolorów - ale tu trzeba mieć trochę wyczucia, więc na początek nie polecam.
Obrazek
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Danke Szene za opis. Pytałem o ten air cap, bo przy założonym mam dosyć szeroki strumień farby. Jak go ograniczam tym tylnym pokrętłem w aerografie, to muszę troszkę zwiększać ciśnienie bo zaczyna pluć... Przy zdjętym można uzyskać cienką kreskę, ale z kolei przy takiej cienkiej diabli biorą gradient... Też mam pokrętła i tu i tu :-) i na kompresorze ustawione właściwie cały czas na 1,5 b - kręcę tylko tym przy aerku (zgodnie z wytycznymi z tego forum :mrgreen: )
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Spotter »

1,5 bar to straaaasznie dużo. Ok, kumam że masz jeszcze dodatkowo regulator przy aero. Ale zmniejsz to na kompresorze. Ja nie mam przy aero i ustawiam sobie coś na 0,5 bar do malowania regularnego, zaś do krech na pograniczu plucia farbą.
W ogóle się zastanawiam jak można malować bez air cap'a? U mnie by dyszę wywiało :shock:
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Bo nie robisz latadeł :) Przy szkopskim mottingu nie da się inaczej :mrgreen:
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

Spotter pisze: W ogóle się zastanawiam jak można malować bez air cap'a? U mnie by dyszę wywiało :shock:
Masz inna konstrukcję dyszy . W HS aircap trzyma dyszę w iwatach jest podzielony na dwie części: aircap i koronkę. To co się zdejmuje to koronka ale oczywiście wszyscy mówią o aircapie... 8-) tak jak samo jak szeroko opisywany regulator ciśnienia w aerografie jest w rzeczywistości dławikiem zminiejszającym przepływ ;)
tak, jestem #ponurymodelaż
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Dobra. Jest teraz brązowy pełną gębą 8-)

Obrazek

Przy okazji wychodzi, że namiot mam ch...o oświetlony - te górne zdjęcie robione w zwykłym sufitowym oświetleniu a to poniżej w namiocie z jego mać_ledami... Te pierwsze o wiele lepiej oddaje kolor rzeczywisty.

Obrazek

PS. żeby nie bylo, fotki NIE są obrabiane. Pierwsze to idioten_kameren_ajfonen (8s) drugie to lustrzanka Nikon.
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Spotter »

No to teraz bierzesz raz jeszcze XF-15 i malujesz TYLKO ten przedni panel. Naklej sobie w miejscu zaznaczonym na czerwono taśmę, aby zabezpieczyć panel powyżej.
Malując omijaj elementy zaznaczone na pomarańczowo. Strefę zaznaczoną na zielono niedomalowujesz. Tam ma być ciemniej niż cała reszta. Maluj niedbale, nie musisz całej powierzchni pokryć jednolicie. Maluj ruchami od góry do dołu. Zawsze zaczynaj od góry, nigdy na dole. I nie sugeruj się zieloną linią, czyli to niedomalowanie nie musi być równo z nią. Mogą być pociągnięcia farbą aż do samego dołu.
I jeszcze jedna uwaga - jak za grubo pomalujesz, to będzie widać że to XF-15. Musisz to wyczuć. Brąz ma zanikać, ale kolor jeszcze nie być za bardzo różowawy. Zrobisz, to pokazujesz.
Obrazek
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

To drugie to macro - trochę obnaża grube ziarno farby... Nie wiem dlaczego skoro sama farba jest mocno - 1:7 - rozcieńczona...

Obrazek

Obrazek
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”