Dzisiejszy post będzie traktował o błocie. Trzeba model składać do kupy, a bez wykonania też nijak myśleć o sklejeniu układu jezdnego.
Warstwa pierwsza - AMMO Acrylic Mud przemalowane XF-57 Buff plus odrobina pigmentów. Wszystko nakładane pędzelkami.
Nie myli się jednak ten, co nic nie robi. Za ostro pojechałem z kontrastami i robiąc pierwszą wersję drugiej warstwy przeszarżowałem... połączenie Wet Effect od Ammo z olejnym Abteilungiem Engine Grease, dało efekt dość komiczny... jakbym wylał gorącą czekoladę... trzeba było jakoś ratować.
Pomysł na błoto jest inny, ale postanowiłem po prostu zamalować wszystko Tamkami kładzionymi z aerografu. Tak powstała właściwa warstwa druga: XF-57 Buff + XF52 Flat Earth + XF-1 Black (różne proporcje) nakładane aerografem, głównie w zakamarki, cienkimi warstwami. Na koniec nieco Wet Effect od AMMO Mig i ew. suchych pigmentów w miejscach mających symulować te suche.
Podobnie potraktowałem koła.
Pozdrowienia!