Rafał B pisze:Fragles udowodnił, musi być wariatem

Jak wszyscy. Niczego nie trzeba udowadniać.
W tym wyrobie politechnicznym są trzy zasadnicze pięty.
1. Półprzeźroczyste, mleczne tworzywo. Dobre w obróbce mechanicznej, dobrze się klei, ale nie daje cienia. W związku z tym nie wiesz gdzie powierzchnia wymaga obróbki, bo nie widzisz ubytków. Jeśli o tym nie wiesz, to zobaczysz ubytki powierzchni - a jest ich mnóstwo, i to dość rozległe - dopiero przy malowaniu zmontowanej bryły. A wtedy już za późno na wyprowadzanie powierzchni. Trzebaby rozmontować całość i zacząć od nowa.
2. Fatalny podział technologiczny górnej i dolnej połówki skrzydeł. Ugięcia płótna są przecięte poprzecznie szerokim rowem. Wypełnienie tego rowu i obróbka kształtu to dopiero szaleństwo!

Dlatego najlepiej co najmniej zewnętrzne części skrzydeł zrobić od nowa. Wykonanie od nowa części skrzydeł bliższych kadłuba jest trudne, ze względu na specyficzne garby od góry. Skrzydła Czapli przy tym to po prostu bajka do zrobienia od nowa - są właściwie jednorodne w przekroju na całej rozpiętości.
3. Oszklenie. Kiepskiej jakości powierzchnia, kształt marnie dopasowany do kadłuba, zbyt szerokie ramy*). A przy tym trafił mi się egzemplarz częściowo niedociągnięty na kopycie i musiałem część szklarni dorabiać. Oszklenie jest z cienkiej folii, co przy nie całkiem gładkiej powierzchni powoduje kłopoty z maskowaniem pod malowanie (bo po prostu nie dociśniesz wystarczająco taśmy) i kłopoty z poprawkami zacieków później. Przy tym oszklenie drzwi i bocznego okna w kadłubie od razu można wyrzucić, bo nie pasuje do otworów.
Gdybym miał tę wiedzę - szczególnie o zniszczonej powierzchni wyprasek - na początku roboty, to pewnie inaczej bym do niego podszedł. Po prostu psiknąłbym części czymś nieprzeźroczystym jeszcze w ramkach i ujawniłyby się zawczasu miejsca do uzupełnienia powierzchni. A tak po prostu ich nie widziałem i wyskoczyły mi dopiero przy malowaniu; wyglądają jak zdrapana farba. Szklarnię też zrobiłbym od nowa całą.
Z całą resztą można sobie poradzić bez większych problemów.
*) - tak, wiem że tam w oryginale nie było ram na szklarni w RWD 13. Ale w modelu są, i co pan zrobisz... Trza pomalować.
