Strona 2 z 5
Re: [W] Tiger - early (RMF)
: ndz 02 lut 2020, 21:31
autor: Thalgonis
Siadaj! Dostaniesz colę

Re: [W] Tiger - early (RMF)
: ndz 02 lut 2020, 21:35
autor: fragles
Cola mi nie KONWENIUJE.

Re: [W] Tiger - early (RMF)
: ndz 02 lut 2020, 21:43
autor: Thalgonis
A czekaj... Faktycznie, brak skali w opisie - to jest 1:35.
No to wutka jednak bydzie

Re: [W] Tiger - early (RMF) 1:35
: ndz 02 lut 2020, 22:08
autor: Taki Jeden
To ja dodam, że nie ma takiej firmy jak RMF. Radio jest takie i jeszcze FM.
Re: [W] Tiger - early (RFM) 1:35
: ndz 02 lut 2020, 22:21
autor: Thalgonis
Z torbami pójdę przez tę wódę...
A ta firma ma u mnie już przesrane - bo z jakiej racji logo mają „RMF” a w nazwie „RFM”? Chinole nie myte...

Re: [W] Tiger - early (RFM) 1:35
: ndz 02 lut 2020, 22:24
autor: Taki Jeden
W logo czytasz nie po kolei literki.
Re: [W] Tiger - early (RMF)
: ndz 02 lut 2020, 23:28
autor: Spotter
Thalgonis pisze:Dobrze gadasz - jak się spotkamy dostaniesz wutki

Dorzuć szarlotkę i będzie ok

Re: [W] Tiger - early (RFM) 1:35
: ndz 02 lut 2020, 23:39
autor: Thalgonis
Dobra, pamiętam o sugestii dwu-blachowowej
Wracając do meritum

trochę blach doszło. Metoda „na Spottera”

jest niezła, ale mocno brudząca (tzn. w moim wykonaniu)...

Re: [W] Tiger - early (RFM) 1:35
: pn 03 lut 2020, 22:34
autor: Thalgonis
Zamknąłem warsztat blacharski...
I już widzę, że niepotrzebnie pierdzieliłem się z tymi blaszanymi uchwytami: to są tak drobne rzeczy (np. motylek dociskowy uchwytu) że byle maskowanie - czy to taśma czy ten czarny glut od miga - powyrywa to przy zdejmowaniu... A z ręki dwukolorowego kamo nie namaluję - próbowałem przy Sturmtigerze i widać co wyszło...
Re: [W] Tiger - early (RFM) 1:35
: pt 07 lut 2020, 17:14
autor: Thalgonis
Takie coś wyszło... Malowanie z zestawu dla Afrika Korps z palety Real Color od AK. I kurteczka, to jest tak głęboki mat, że aż przestaje mi się podobać

Może jestem przyzwyczajony do gunze serii H, która to jest (przynajmniej to co posiadam z kompletu do niemiaszków) semi-gloss i dlatego mam taki odbiór...
Być może tak właśnie wyglądały te kolory i nazwa seri „Real Colors” nie jest marketingowym chłytem...
Tak czy inaczej jak się zacznę bawić w te wszystkie brudzingi to na końcu trzeba będzie zawołać za Maksem „Ciemność widzę!”
