Strona 2 z 5

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: sob 11 lip 2020, 13:53
autor: Thalgonis
Hm... Więc tak...
Podstawę okręta chyba mogę uznać za gotową (oczywiście jeszcze bez łosiowania)

Obrazek

Obrazek

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: sob 11 lip 2020, 16:14
autor: Spotter
Szybko ci to idzie.

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: sob 11 lip 2020, 17:15
autor: Thalgonis
Szybko? Dwa tygodnie dłubałem ten kadłubek :mrgreen:

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: sob 11 lip 2020, 20:07
autor: fragles
Thalgonis pisze:Dwa tygodnie dłubałem ten kadłubek :mrgreen:
Ale warto było.

PS. Połówek kadłuba nie skleiłeś jeszcze? :mrgreen:

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: sob 11 lip 2020, 20:27
autor: Thalgonis
:D dobre, fragles, doooobre :D :lol:

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: pt 17 lip 2020, 10:40
autor: Thalgonis
Się robi się :mrgreen:

Oczywiście wszystko na sucho przyłożone. Tak BTW - pierwsze piętro na pokładzie jest deczko spaczone :? , jak przykładam to środkowa część jest leciutko w górze... I skurczybyk sprężynuje... Mam nadzieję, że super glut to „utrzyma”...

Obrazek

Obrazek

Teraz, zanim to skleję do kupy, to trza bydzie relingi dospawać ​​​​​​​ :lajkonik:

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: pt 17 lip 2020, 11:12
autor: Szydercza Gała
Ten drewniany pokład to mogłes trochę kredkami najpierw pomiziać, zróżnicować. Pewien jesteś że wszystkie te pokłady na nadbudówkach były drewniane? Nie to zebym sie szfapskimi statkami interesował, ale oni czasem lubili przyoszczędzić i na wyższych pokładach dawali ryflowaną blachę, gumoleony i inne takie. Te dachy wież to takie LGBT czy Twój aparat czerwonego nie łapie? Sfasty łatwiej byłoby zacząć od białych pasów na których byś potem zamalował tym czerwonymm Maszt też bym wywalił i zrobił z drutu, łatwiej bedzie potem pracowac z olinowaniem, z czegokolwiek zamierzasz je zrobić.
No dobra pomarudziłem sobie :lol: Ogólnie wygląda fajnie, zmalowane jak trzeba, pomimo tego że poszedłeś na łatwiznę i nic nie podcieniowałeś :D
Walcz dalej.

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: pt 17 lip 2020, 14:15
autor: Thalgonis
Khm, khm... Aleś się Waść rozpisał, czytać chadko... :piwo:

Z tym malowaniem to nie wiem Panie Kapitanie co jest prawidłowe... W temacie malowania korzystam z instrukcji do eugena od tamki, bo przynajmniej ma opis malowania przy każdej konkretnej części, a trumpeter TYLKO na końcowym obrazku (jednym)... Pomijając już to, że trumpek zdecydowanie odpłynął na jakimś haju, skoro wg ich instrukcji spód pokładowego Arado ma być... biały! Bzdura i tyle, to nigdy nie miało miejsca nawet na morzu... Tak więc wiara w kolorystykę sugerowaną przez chińczyka została moooocno zachwiana. :?:
ALE: trumpek z kolei pokazuje to o czym Waść piszesz o tych drewnianych pokładach, a tamka wręcz odwrotnie: WSZĘDZIE gdzie jest, na nawet najmniejszej części, faktura plastiku w „kształcie” desek, każe malować na deskę i już... Więc tu nie jestem pewny, a na fotkach - dostępnych dla mnie w sieci, bo książką żadną nie dysponuję - gówno widać a nie deski/ryfle...
Następna rzecz: trumpek po obu stronach komina proponuje zamontować... pelotki... Dziwne... Tamka daje tam „szperacze”. I raczej skłaniam się do wersji tamki skoro na zdjęciach ewidentnie w tych miejscach (bo to po ubu stronach komina) widzę te „szperacze” a nie pelotki - zresztą na bi-smarku w tych miejscach są właśnie szperacze... Problem polega na tym, że nie mam takiej części w zestawie trumpka... :?:

Działanie kredkami dopiero przede mną, muszę najpierw psiknąć matowym, bo na takim lakierze kredki zajebiście wychodzą :mrgreen:
Masztu nie przerobię - linki będą z wyciągniętej ramki, więc myślę, że nie będzie problemu, bo nie będzie naprężeń jak przy nitce od ushiego.

PS. cieniowania aerkiem nie zrobię, żebym nawet srał na miękko - ale może udałoby się to zrobić olejkiem?

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: pt 17 lip 2020, 18:19
autor: Szydercza Gała
Tam nie zrobisz cieniowania, jak mawiają moje potfory: nie bądź gompka nie wymiekaj :lol: Z tymi reflektorami/działkami to pewnie zależy od okresu, im dalej we wojnę tym zapotrzebowanie na światło spadało, a na coś do napierdalania w samoloty rosło, także ten. Rozciągana ramka Żondzi, mimo to drut lepszy, ona mimo wszystko też się naciąga...

A w ogóle to coś tu nie gra, Ty lepisz statki, a ja czołgi.....

Re: [W] Prinz Eugen (Trumpeter, 1:700)

: sob 18 lip 2020, 12:56
autor: Thalgonis
Szydercza Gała pisze:...

A w ogóle to coś tu nie gra, Ty lepisz statki, a ja czołgi.....
No faktycznie Gała, coś Ci te czołgutki robiOM zgłową - OKRĘTY a nie statki :D :D :piwo: