Strona 2 z 3
Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: sob 27 mar 2021, 20:51
autor: Szydercza Gała
To kiedy zaczynasz go malować?
Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: sob 27 mar 2021, 21:34
autor: Thalgonis

Doooobre!
Niestety, już jest pomalowany, zaraz będzie galeryja.
Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: sob 27 mar 2021, 21:55
autor: Szydercza Gała
No póki co wygląda jak posklejany prosto z ramek, nie licząc czarnych kółek, miały byc jakieś modulacje, cuda na kiju, a ja tu nawet łosza nie widzę....
Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: sob 27 mar 2021, 22:01
autor: Thalgonis
Gała, ja na ogół dużo piszę - mało robię

Tu jest wash, najwidoczniej ujowy, trudno

Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: sob 27 mar 2021, 22:04
autor: Szydercza Gała
Ty coś ostatnio równia pochyła, co jeden to gorszy, może jednak lepiej poświęcić temu trochę czasu zamiast CZaskac masówkę, masz plan pięcioletni do wyrobienia czy jak?
Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: sob 27 mar 2021, 22:28
autor: Thalgonis
Robię jak umiem i tyle. I nie pisz mi, że trzeba się uczyć bo pewnego progu i tak nie przeskoczę...
Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: ndz 28 mar 2021, 09:48
autor: Szydercza Gała
To nie jest forum o progach. Wszyscy popełniamy błędy, to jest nieuniknione jeżeli coś się robi. Chodzi o to żeby popełniać NOWE błędy, a nie powtarzać te stare na okrągło. Ucz się na swoich błędach, a najlepiej ucz się na cudzych

no i przede wszystkim NIE SPIESZ SIĘ. Lepiej zrobić jeden dobry model niż trzy gluty.
Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: ndz 28 mar 2021, 10:33
autor: Spotter
Maciek, z tym twoim podejściem że pewnego progu nie przeskoczysz to mnie rozwalasz na łopatki. Ok, każdy dojdzie do swojego szczytu umiejętności, którego już nie przeskoczy. Ale ty zdaje się obecnie chcesz osiągnąć dno swoich umiejętności i jeszcze zagrzebać w mule.
Ogarnij się i zacznij dobrze, na spokojnie robić. A wiem że potrafisz, bo pokazałeś swoje modele, które były naprawdę dobre. Szczytu swoich umiejętności jeszcze nie osiągnąłeś. A po czym to poznać? Po tym że modele są powtarzalne, bardzo podobne, wykonane tym samym stylu. Przykład -> Grzesiuniunio (vide Bożo Wpożo). Jego pojazdy są już dla mnie nudne, bo wszystkie tak samo dobre. Nic nie chrzani, ale też już nic nowego nie dodaje. On już osiągnął szczyt.
A ty? Póki co pikujesz w dół. Zmień kierunek lotu bo skończysz jak Gagarin i wbijesz się z impetem w las. Podnieś dziób, skup się i wyciągnij na spokojnie wszystko co można. I przede wszystkim - pokazuj etapu na forum , czekaj na podpowiedzi i je wdrażaj!!!
Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: ndz 28 mar 2021, 22:40
autor: Thalgonis
Spotter pisze: ↑ndz 28 mar 2021, 10:33
... Przykład -> Grzesiuniunio (vide Bożo Wpożo). Jego pojazdy są już dla mnie nudne, bo wszystkie tak samo dobre. Nic nie chrzani, ale też już nic nowego nie dodaje. On już osiągnął szczyt. ...
I to jest argument, że kolega z przykładu jest „nudny” bo się powtarza? Kurteczka, sam piszesz, że robi to dobrze... Rubensowi też zarzucisz, że jest nudny bo wszystkie Panie na jego obrazach malował z tym samym rozmiarem miseczki?
Nie wiem skąd to określenie „pikujesz w dół” - ta sto dziewiątka zrobiona ostatnio się trochę podobała... Nawet robiłem ją wg przykazań pewnego Mistrza, a że nie wyszło tak jak u niego? Cóż...
Albo Stug - zrezygnowałem z próby zrobienia zimowego kamo po przejrzeniu ostatniego numeru Tank Art (No 4) Rinaldiego. Tam jest cały rozdział o „Winter whitewash” - dla mnie to jest niemożliwe do wykonania... Wiara czyni ponoć cuda, ale jej brak także

Re: [W] BMW R12 (IBG, 1:35)
: ndz 28 mar 2021, 22:53
autor: Szydercza Gała
Dobrze gada Spotter, nudne w tym sensie że wszystkie są równie zajebiste, ale kolejne nie sa juz zajebistsze od poprzednich. Natomiast moim skromnym zdaniem od czwórki i kometa to idziesz niczym Tu- 154 ku glebie. Ogarnij się, nie pierdol z przeproszeniem smutów, tylko prowadzź te warsztaty po kolei i reaguj na to co Ci ludzie piszą, przeciez wiesz że kiedy prowadzisz taki warsztat to zawsze ktoś coś Ci podpowiada. NIe pędź tak, to nie wyścig pokoju. Jak masz nerwicę i nie możesz dzień poczekać żeby sie zebrały jakies komentarze, to sobie rób dwa, ale POWOLI i dokładnie, a nie na sztukę, jak wszystkie te ostatnie.