Maciek, ale MLT to sie na modele wylewa, a nie nawala w nie butelką ...
Re: Zwichrowane wzg... nie, połówki kadłuba
: czw 17 lut 2022, 16:24
autor: Thalgonis
A widziałeś bieg Swobody z przedwczoraj? Po czymś takim nap...a się wszystko wszystkim
Re: Zwichrowane wzg... nie, połówki kadłuba
: czw 17 lut 2022, 16:30
autor: levee
no to na rozluźnienie muzyka, która - wiadomo - łagodzi
I w tekście jest afirmacja Swobody
Re: Zwichrowane wzg... nie, połówki kadłuba
: pt 18 lut 2022, 15:36
autor: Ajs
Spotter pisze: ↑czw 17 lut 2022, 15:13
Żaden CA. Tutaj jest potrzebny klej który roztapia plastik i się w niego wżera. Ja bym zastosował Contactę Revell'a. Długo wiąże, więc przy sklejaniu masz miejsce na poprawki i ułożenie.
Z contactą revella to ja akurat mam złe wspomnienia, po sklejeniu połówek skrzydeł potrafiły się robić jakieś dziwne zapadliska na powierzchni, tak jakby klej za mocno wchodził w reakcję z plastikiem.
Ja bym to teraz kleił na rzadki CA, przy okazji od razu szpachlujac miejsca pęknięć.
Re: Zwichrowane wzg... nie, połówki kadłuba
: pt 18 lut 2022, 16:32
autor: bohdan
Może więcej zacisków ?
Re: Zwichrowane wzg... nie, połówki kadłuba
: pt 18 lut 2022, 16:40
autor: Thalgonis
Dobra, obsmarowany contactą, obwinięty taśmami, odstawiony na tydzień (bo na tyle wyjeżdżam). Po powrocie zobaczę co z tego zostanie i czy wogóle będzie warto szpachlować cokolwiek
Re: Zwichrowane wzg... nie, połówki kadłuba
: pt 18 lut 2022, 16:43
autor: Szydercza Gała
Pogadaj ze swoim mechanikiem, niech dociśnie prasą, taka co się łożyska o tuleje wyciska.
Re: Zwichrowane wzg... nie, połówki kadłuba
: pt 18 lut 2022, 16:44
autor: Thalgonis
Nie mam mechanika, sam jestem mechanikiem swojego losu
Re: Zwichrowane wzg... nie, połówki kadłuba
: pt 18 lut 2022, 16:46
autor: Szydercza Gała
No bez prasy nie da rady, plastik stawia za wielki opUr