Strona 12 z 46
Re: We worku
: pt 09 paź 2015, 19:22
autor: rollingstones
KFS-miniatures pisze:Kiedyś, dawno temu , zadawano sobie podobne pytanie w politycznych kręgach Europy - czy warto bić się o Gdańsk. Pół roku kombinowali politycy zaprzyjaźnionych Polsce państw i wykombinowali , że nie warto, bo może agresor się już nażarł i teraz się uspokoi. Nie nażarł się i nie uspokoił, dał za to następną lekcję konsekwencji w polityce tchórzliwym pacyfistom. Z modelarstwem pozornie nie ta ranga, ale … – ale za to jakie wielkie pieniądze ! Warto tu się bić, choćby na noże i bomby. To jest wielki biznes, który wdziera się wszelkimi drogami i wszelkimi sposobami do mieszkań i portfeli miłośników wszelkiej miniatury i zabawek dla dorosłych. Tradycyjne, klasyczne modelarstwo polegające na artystycznym, ręcznym wykonywaniu miniatur , dawno już zostało wyrugowane przez wielkoprzemysłową sieczkę dla ogłupiałych odbiorców nie rozróżniającej oryginału od kopii, rękodzieła od sieczki spod wtryskarki. Tak mniej więcej, jak Słoneczniki Van Gogha w oryginale w muzeum sztuki i miliony mniej lub więcej udanych kopii w przedpokojach milionów mieszkań na całym świecie. W modelarstwie jest trudniej, uruchomienie masowej produkcji dobrej jakości sieczki, ale zawsze tylko sieczki, kosztuje też fortunę i dlatego przemysł, komercja i ich sługusy nie cofną się przed żadną podłością, aby tylko usuwać przeszkody i torować sprzedaż swojej tandety.
NIc dodać nic ująć
Re: We worku
: pt 23 paź 2015, 16:52
autor: Ojciec Dyrektor
Dokładnie tak.
Hułej - Monogram, ten model jest pewnie starszy niż ja, połowa roboty to zrobienie od nowa środka - bo w pudełku go prawie nie ma a to co jest i tak jest za krzywe żeby razem połączyć, potem pinć tysięcy rozpórek, żeby kadłub się zszedł, worek szpachli i szlifowanie po 15 minut dziennie

Zielone szybki wytłoczyłem z butelki po sprajcie, walki som cienszkie, ale jakbym nie lubił czasem walek to bym nie robił wogle tego samolota.

Re: We worku
: pt 23 paź 2015, 18:53
autor: Korowiow
Czyli we dwóch słowach w chuj pientuf
Re: We worku
: sob 31 paź 2015, 19:31
autor: Ojciec Dyrektor
Re: We worku
: sob 31 paź 2015, 20:41
autor: PawelG.
Całkiem fajny.
Mogłeś pokusić się o pokazanie turbiny.
Mam nadzieję, że pomogłem kolego

Re: We worku
: sob 31 paź 2015, 20:49
autor: grzegorz75
Brawo Mołzes ! Świetnie wychodzi Ci ten statek powietrzny !
Re: We worku
: sob 31 paź 2015, 20:54
autor: KFS-miniatures
Jakoś nie ma dotąd modelu RC Mikrusa. Nie zasłużył ? Brzydal ?
Re: We worku
: sob 31 paź 2015, 23:12
autor: tankmania
Podkładów akrylowych czy z farb akrylowych bym unikał, jak każdy akryl musi mieć idealnie przygotowaną powierzchnię do malowania, odtłuszczoną dodatkowo jak było wspomniane wcześniej akryle mają słabą przyczepność.
Re: We worku
: sob 31 paź 2015, 23:29
autor: Korowiow
A ja bym, następnym razem, lepiej by było, rozważ, przy następnym modelu, jak robiłem swojego, pomyśl, gdybyś, na twoim miejscu, szkoda że nie, mogłeś, było by lepiej, wg. planów, można było, na zdjęciach oryginałów, trzeba było, przemyśl, warto by, moim zdaniem, dlaczego, po co, zastanów się nad, czemu nie zrobiłeś...ale to twój model, ja swojego zrobię inaczej.
Re: We worku
: pn 02 lis 2015, 20:36
autor: wrobelsparrow
Kiedy się patrzy na ten model, to aż trudno uwierzyć, że to 1:24.