Spitfire

Krytyka, subiektywne doznania
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Spitfire

Post autor: tankmania »

tankmania pisze: I daję sobie łeb odrąbać, że po Spicie Traczyka powstanie artykuł w Aeroplanie, albo na MR pt. "brudzenie modeli" który będzie udowadniał, że brudzenie jest be, malowanie to zabieg kosmetyczny, a robinie detali to kwintesencja wszystkiego. :lol:


Tadam...

http://www.modelarstworedukcyjne.pl/ind ... &Itemid=61
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Spitfire

Post autor: Arkady72 »

niedziela, 01 lipca 2012 21:23
Naprawdę mają innych za debili? Chodzi mi wsteczną datę.
Cytat cytowany przez Ziobera to chyba Spitona? Dostało się kiedyś Kamilowi na łamach pisemka a teraz Sebastian.
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Spitfire

Post autor: tankmania »

Arkady72 pisze:
niedziela, 01 lipca 2012 21:23
Naprawdę mają innych za debili? Chodzi mi wsteczną datę.
Cytat cytowany przez Ziobera to chyba Spitona? Dostało się kiedyś Kamilowi na łamach pisemka a teraz Sebastian.

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Ziober zacytował 1 lipca to co Spiton napisał 23 lipca.

http://scalefun.com/forum/viewtopic.php ... fdf0d39649

Teraz może dodatkowo startować w mistrzostwach Kongo, w Voodoo, albo innym okultyzmie.
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Spitfire

Post autor: Arkady72 »

tankmania pisze:Teraz może dodatkowo startować w mistrzostwach Kongo, w Voodoo, albo innym okultyzmie.
Chyba nie musi, mentalnie już tam tkwi od dawna :roll: . Żal mi tego towarzystwa...
No ale widać gołymi ręcyma, że malowanie modeli jakby nieco nobilitowali :lol: .
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: Spitfire

Post autor: JBZ »

Znaczy się Spiton wyczytał na MR i po 23 dniach napisał :lol:
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Spitfire

Post autor: tankmania »

JBZ pisze:Znaczy się Spiton wyczytał na MR i po 23 dniach napisał :lol:
Znaczy, że Spiton to plagiator. :lol:

Żenujący sposób na ukrycie faktu, że artykuł powstał w odpowiedzi na Towotfajera. :?
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Spitfire

Post autor: Arkady72 »

JBZ pisze:Znaczy się Spiton wyczytał na MR i po 23 dniach napisał :lol:
Nie bójcie żaby, niedługo będzie data zmieniona. Nad-Red wysmaruje kolejny elaborat z pozycji protagonisty a pretorianie z tzw portalu się podpiszą :lol: .
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
Marek Naja
Posty: 136
Rejestracja: pn 30 lip 2012, 20:50

Re: Spitfire

Post autor: Marek Naja »

Widać panom nadredaktorkom zaleźliśmy za skórę :lol: Ja to sobie kiedyś te złote myśli wydrukuję i będę wieszał po pracowni. Co mnie smutek życia opadnie, to sobie poczytam i się pośmieje. Najbardziej mnie śmieszy, to że oni to chyba wszystko poważnie piszą, bo rozumiem dla jaj ale tak na serio, to trzeba by już się nad sobą zacząć zastanawiać. Kolejny manifest i znów lipcowy. Wart chyba tyle samo...
spiton

Re: Spitfire

Post autor: spiton »

Kurcze, ale niespodzianka.
Fajnie, że moja skromna wypowiedź stała się pretekstem do tak wspaniałych wywodów. Szczerze mówiąc myślałem, że mi się bardziej dostanie. A tu kultura.
Ale chyba jest coś na rzeczy z tym malowaniem skoro się tyle nożyc odezwało ,-)).

Ja tylko dodam, ze widzę sam po sobie, że czym więcej czasu spędzę nad budowaniem modelu, tym bardziej mi się poślady zaciskają podczas malowania. A jak robię próby na starych modelach to wtedy jest jazda bez trzymanki.
I zdecydowanie uważam, że co najmniej połowa bardzo drobiazgowo budowanych modeli jest słabo pomalowana. To znaczy bardzo zachowawczo. I intencją tej mojej wypowiedzi było zwrócenie uwagi, że jak się nie ma wprawy w malowaniu( ja na przykład nie mam) to warto porobić trochę hobbybossów i innych prostych modeli nawet bez kółek (w konfiguracji do lotu ,-)) żeby się z malowaniem oswoić. Żeby się nie zamykać w schemacie, tylko starać się uzyskać to co chcielibyśmy uzyskać, zamiast zadowalać się tym co uzyskujemy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gotowe do inspekcji”