Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Moderator: cooper69
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Elegancko ten celownik się prezentuje.
Ja ci w sprawie filtrów nie doradcze bo ich nie robię, a to dlatego że nie mam pojęcia jakie kolory stosować.
Ja ci w sprawie filtrów nie doradcze bo ich nie robię, a to dlatego że nie mam pojęcia jakie kolory stosować.
Pozdro - Krzysiek Bartyzel
Czołgi - pancerna pięść armii
Czołgi - pancerna pięść armii
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Łosz rdzawy (na 4 ml rozcieńczalnika Lifecolor, 0,4ml LC UA 701 i do smaku 6 kropli UA 703) i miźnięcie ostróg natural steel od Vallejo żeby przygotować gąski do dalszych zabiegów.


Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Hej, ja tam stosuję filtry, ba nawet bardzo je lubię
, choć wiem że nie wszyscy są ich zwolennikami i ich argumenty też mnie przekonują. Ja tam stosuję i tyle. I tak co do filtrów MIGA to "ajabym": na zielonym dał: (jeśli chcesz ożywić kolor i rozjaśnić, głównie poziome płaszczyzny) P-420 Green for Khaki Green, (jeśli chcesz przyciemnić, głównie piony) P-423 Dark Green... (napis mi się zatarł); na jasnym P401 Ochre for Grey Sand lub P246 Grey for Bright Green. Po tym dać po całości tan for 3 tone camo obojętnie jakiej firmy. Można pomyśleć o przyciemnieniu jasnego koloru P402 Brown for Desert Yellow, ale to mocno przyciemni kolor.

Tak nie robiłem więc nie mam zdaniacooper69 pisze:z aero satyna z odrobiną yellow clear
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Dzięki.
Pewnie go dziś pociągnę właśnie satyną z kropelką clear yellow, a potem się zobaczy.
To fajnie podbija zieloności i ociepla kolory - podobne działanie jak filtr solarize przy zdjęciach.
Widzę, że filtry stosujesz jak oleje - ciekawe.
Pewnie go dziś pociągnę właśnie satyną z kropelką clear yellow, a potem się zobaczy.
To fajnie podbija zieloności i ociepla kolory - podobne działanie jak filtr solarize przy zdjęciach.
Widzę, że filtry stosujesz jak oleje - ciekawe.
- Szydercza Gała
- Rozpierdalator od środka

- Posty: 2737
- Rejestracja: śr 21 maja 2014, 06:34
- Lokalizacja: Zielona wyspa pełna OWIEC
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Ja filtry robię z olejów.
NUR FüR MASON!!!!!
ZŁO SQUAD

ZŁO SQUAD

Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Minimalna zmiana ale przy okazji jest model pokryty satyną (Gaia Color 030 + kropla Tamiya X-24 Clear Yellow) pod łoleje
Przed

Po

Staram się żeby nie ściemniał za bardzo po tzw. zabiegach
Parę dni w Italii - auto pokryte przez poprzedniego właściciela jakimś nano siuwaxem żeby woda się nie trzymała.
Jak widać na ten pył toto niebardzo działa

Jakby mi się udało tak ufaflunić czołgutka będę mega kontent.
Przed

Po

Staram się żeby nie ściemniał za bardzo po tzw. zabiegach
Parę dni w Italii - auto pokryte przez poprzedniego właściciela jakimś nano siuwaxem żeby woda się nie trzymała.
Jak widać na ten pył toto niebardzo działa

Jakby mi się udało tak ufaflunić czołgutka będę mega kontent.
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Wydech zrobiony niezrównanym zestawem Lifecolor Dust & Rust
Tapowane pędzlem na zdjęciu prostopadle do powierzchni z minimalną ilością farby.
Po kolei od najciemniejszej do najjaśniejszej farbki.
Wydech pierw wyposażony w fakturę klejem i pędzlem, a potem pomalowany light mud.



Tapowane pędzlem na zdjęciu prostopadle do powierzchni z minimalną ilością farby.
Po kolei od najciemniejszej do najjaśniejszej farbki.
Wydech pierw wyposażony w fakturę klejem i pędzlem, a potem pomalowany light mud.



Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
Nieźle idzie. Utrzymując takie tempo chyba go skończysz w tym roku.
Pozdro - Krzysiek Bartyzel
Czołgi - pancerna pięść armii
Czołgi - pancerna pięść armii
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
jest szansa 
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
To nie jest forum samochodowe!...w dodatku z podtekstami erotycznymi.cooper69 pisze:Parę dni w Italii ....