Strona 12 z 25
Re: Popsute malowanie :(
: pt 13 wrz 2019, 07:40
autor: cooper69
Kół i gąsek nie zakładaj.
Re: Popsute malowanie :(
: pt 13 wrz 2019, 07:51
autor: Spotter
cooper69 pisze:Kół i gąsek nie zakładaj.
Prawda!
Jako że to treningowy, to olej podkład. Spód i cały układ jezdny pomaluj na czarno. Nie żałuj farby, maluj, zalewaj nawet farbą. Żeby zasłonić wszystko. Na pierwszym zdjęciu u mnie widać, że było to zrobione niedokładnie. Tylko pamiętaj - farba dobrze rozrzedzona, przynajmniej 1:5. Po wykonaniu zadania melduj.

Re: Popsute malowanie :(
: pt 13 wrz 2019, 21:32
autor: Thalgonis
XF-1 nie mam - poleciałem Flta Blackiem od Gunze (mam od nich prawie całą paletę...). Tak jak nakazano - rozcieńczenie 1:5. Gdzieniegdzie jak zwykle plamki - jak to określił potez - po „nie dokładnym chińczyku”, mimo umycia przed psikaniem całego modelu IPA... Poprawić drugą warstwą?

Re: Popsute malowanie :(
: pt 13 wrz 2019, 22:03
autor: Spotter
Jak już malujesz tak rozcieńczoną farbą, to żeby model dobrze nią pokryć, musisz poświęcić na to więcej czasu i położyć więcej warstw. Czerń ma być czarna i ma nie być widać nic, co by przebijało. Podkłady musisz robić dobrze i dokładnie. To zaprocentuje na następnych etapach.
Do poprawki!!!
P.S. Jeżeli masz Gunziaki i Ci się nimi lepiej maluje, to spoko. Tylko wtedy szukaj odpowiedników Tamki które Ci będę podpowiadał.
Re: Popsute malowanie :(
: pt 13 wrz 2019, 22:06
autor: Thalgonis
Oki, ale dopiero w poniedziałek - ka w łykendy niestety pracuję :-/
Re: Popsute malowanie :(
: pt 13 wrz 2019, 22:07
autor: Spotter
Thalgonis pisze:Oki, ale dopiero w poniedziałek - ka w łykendy niestety pracuję :-/
Ty mi się nie tłumacz. Twój model, twoje zoo.
Re: Popsute malowanie :(
: wt 24 wrz 2019, 10:44
autor: Thalgonis
Panowie, co to jest? Kurwica mnie za chwilę trzaśnie...
Pamiętam, że potez, przy innym wątku, napisał, że „chińczyk” coś źle zrobił i trzeba szorować model przed sklejaniem. OK. Ten model był myty w Ludwiku i jak widać nie wiele to dało... Mam go do zmywarki włożyć czy co...

Re: Popsute malowanie :(
: wt 24 wrz 2019, 10:46
autor: Spotter
Co to za farba? Jaki rozcieńczalnik? I co się dokładnie dzieje? Świeci się, łuszczy? Opisz to dokładniej.
Re: Popsute malowanie :(
: wt 24 wrz 2019, 10:53
autor: Thalgonis
Gunze, Flat Black, rozcieńczalnik Levelling żółty, m.w. 5:1
Tak jak widzisz na zdjęciu - podczas kładzenia farby nie ma gładkiej powierzchni tylko widać takie błyszczące plamki. Jak wyschnie to plamki matowieją, ale pod pewnym kątem widać je (już nie błyszczące oczywiście) na wyschniętej powierzchni... Najlepszy dowód, że to jednak coś z plastikiem to to, że w niektórych miejscach jest werygud, gładziutko... Tylko nie mówcie mi, że źle umyłem

Re: Popsute malowanie :(
: wt 24 wrz 2019, 10:58
autor: Spotter
Ja nigdy nie myję. A spróbuj najpierw dać podkład a później kolor i zobacz, czy też masz takie efekty. Oczywiście nie farbę jako podkład, ale dedykowany. Ja używam tego od Tamki i rozcieńczam z rozcieńczalnikiem firmy Dragon do akryli, dostępnym w marketach budowlanych. Ładnie się wżera w plastik i tworzy genialną powierzchnię do malowania.