Re: Spitfire Mk.IXc Eduard 1/48
: ndz 23 lut 2014, 21:31


Coby granice kolorów idealnie odpowiadały edkowej instukcji, która najpewniej nie ma dużo wspólnego z rzeczywistością (o czym dowiem się później). Czasu zeszło koło 2 godz.KFS-miniatures pisze:a po co marnujesz tyle czasu na tak sumienne maskowanie? jak spiton malujesz spryskiwaczem do roślin szkalrniowych czy szprejem?
Też tak maskuję sumiennie jak Jacek. Czasem jedno, dwa psiknięcia za daleko na inny kolor kamuflażu potrafią sprawić, że potem poprawki zajmują więcej czasu niż to maskowanie.KFS-miniatures pisze:a po co marnujesz tyle czasu na tak sumienne maskowanie? jak spiton malujesz spryskiwaczem do roślin szkalrniowych czy szprejem?
Pewnie tak ale zrywanie taśmy jest mniej stresujące niż zrywanie maskolu. Dla wyjaśnienia maskol dałem bo ntaśma, nówka, nieśmigana zaczeła się odklejać w obłych okolicach.Robert O. pisze:zamiast tasmą ,maskolem znacznie szybciej i łatwiej zamaskowac



