Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Walkaroundy, przekazy historyczne, rzeczywistość dla modelarstwa
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Robert P »

A czy przypadkiem ma ktoś foto brudnego i eksploatowanego Stukasa G i B? Najlepiej kolor. Co prawda mam barwne plansze, ale jakieś takie za bardzo malarskie się wydają.
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Czarny »

Ostatnio taka fajną focie znalazłem:

Bf 109F-4/B z marca 1942 z Sycylii. Zwróćcie uwagę na koła i spód skrzydeł. Z resztą sposób mocowania bombki też jest fajny :D

Obrazek
karolkonw
Posty: 899
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:12

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: karolkonw »

To jest niemiec czyli żaden dowód na brudzenie
Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Arcturus »

A to zdjęcie mocno mnie zaskoczyło, gdy zbierałem materiały o Sturmoviku. W LWP po wojnie (foto z 1946) też niespecjalnie dbali o maszyny.
Obrazek
piotr dmitruk
Posty: 32
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 02:35

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: piotr dmitruk »

A nie są to przypadkiem "bliki" od nieba? Poza tą nasadą skrzydła nie ma tyle zużycia, tylko delikatne otarcie na stopniach, nawet przy kabinie elegancko.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: tankmania »

piotr dmitruk pisze: Poza tą nasadą skrzydła nie ma tyle zużycia, tylko delikatne otarcie na stopniach, nawet przy kabinie elegancko.
Po krawędziach raczej to na wytarcia wygląda
piotr dmitruk pisze:A nie są to przypadkiem "bliki" od nieba?
Ja sobie wyobrażam, że takie wytarcia w tym miejscu to chyba bardziej mechanicy robili niż sami piloci. Przy myciu szyb było tam więcej chodzenia niż przy wsiadaniu, a wiadomo, że co jak co, ale szyby muszą być idealnie czyste. Bo inaczej dwieście i 3 punkty. ;)


Ja natomiast nie mogę wykoncypować co to na tym Spicie jest. Wygląda jak podmalówka. O ile odcięcie przy kadłubie wygląda jak cień to dalsze nie ma skąd się wziąć jako cień.

Obrazek
Jaho63

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Jaho63 »

Ja tak kombinuję, ze to jest cień od kadłuba, na oprofilowaniu, którego z kolei powłoka lakiernicza jest starsza/młodsza (ale raczej myśłę starsza, jaśniejsza) od reszty skrzydła.
Awatar użytkownika
Arcturus
Posty: 945
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 17:40
Lokalizacja: San Escobar

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Arcturus »

Hm, zaskoczyliście mnie interpretacjami, bo dla mnie nasada skrzydła jest po prostu zdarta do metalu. Odbicie światła chyba dawałoby inny obraz, z bardziej jednolitymi krawędziami.
PS. Im więcej "paczę" tym mniej jestem pewny :)
piotr dmitruk
Posty: 32
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 02:35

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: piotr dmitruk »

Na Spicie dla mnie raczej są to dwie świeżo nałożone łaty, przednia w podkładówce, tylna goły metal. Cień kadłuba na obu jest oczywisty.
spiton

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: spiton »

Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dokument”