Strona 3 z 18
Re: Spitfire
: ndz 05 sie 2012, 23:28
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze:byle nie liberator :>
Teraz to piszesz, jak już Artur ma całe oziobrowanie wycięte z plastiku?
Re: Spitfire
: ndz 05 sie 2012, 23:43
autor: Arkady72
Jaja sobie robicie

.
Podoba mnie się Wellington albo inny He-111. Do Wellingtona mam sentyment z dzieciństwa kiedy ze strychu puszczałem podpalonego z Małego Modelarza. Ale któż z nas tak się nie bawił prawda? Była jeszcze taka akcja, że miałem swój mały Wietnam, ogród u sąsiada na dole, nad którym wybuchały plastikowe MiGi z KP.
A Heinkel to "zły" samolot i przez to też kuszący...
Re: Spitfire
: ndz 05 sie 2012, 23:49
autor: KFS-miniatures
a saletra? bez niej lot był mniej efektowny
Re: Spitfire
: ndz 05 sie 2012, 23:54
autor: Marek Naja
Ja mam też upatrzonego He111 Revella w 1/32, a od czasu do czasu macam go na stoisku Revella w hipermarkecie. Ciekawa rzecz, że kosztuje tam 260 zł z groszami, a na allegro czy sklepach modelarskich jak nic dwie dychy więcej. Może się w końcu skuszę, bo widzi mi się taka seria He111/Ju88/Do217. Tyle, że ja nie lubię kupować do szafki, a że warsztacik na razie schowany głęboko, to i tylko spoglądam...
Re: Spitfire
: pn 06 sie 2012, 00:08
autor: JBZ
KFS-miniatures pisze:byle nie liberator :>
Liberator w 72 to nie tylko Minicraft ale też Hasegawa.
Re: Spitfire
: pn 06 sie 2012, 00:12
autor: KFS-miniatures
tez jeden z cieszych modeli hasegawy
Re: Spitfire
: pn 06 sie 2012, 00:17
autor: JBZ
KFS-miniatures pisze:tez jeden z cieszych modeli hasegawy
Cie
ńszych czy cie
kawszych?
Re: Spitfire
: pn 06 sie 2012, 00:17
autor: Arkady72
W 72 który He-111 najlepszy? Roden, Hasegawa, Italeri czy Airfix?
Re: Spitfire
: pn 06 sie 2012, 00:19
autor: JBZ
Hasegawa ale Roden (wcześniej Toko) robił interesującego wczesnego z klasycznym przodem.
Re: Spitfire
: pn 06 sie 2012, 00:22
autor: KFS-miniatures
JBZ pisze:Cieńszych czy ciekawszych?
cienszych
moze miałem pecha, ale kazdy model hasegawy, a jakim miałem do czynienia był rozczarowujący. naprawde wolę special hobby niz hase. w wypraskach niby ciekawie, ale potem sie okazuje, ze miejscami spasowanie jest fatalne (stodziewiątki w 32, p-38 w 48), albo koszmarne uproszczenia i błedy (sztukas w 48), albo zanikające linie podziału i inne babole (arado 234), albo strasznie nierówny jak draken. nie mówiac o detalach w trzydwójkach, godnych chwilami siedemdwójki (foki). co gorsza cechą wspólną jest szkliste tworzywo, kruche, twarde i rozwarstwiające sie.
hasegawa jest przereklamowana