Powiem tak, z racji mojej "wiedzy" na temat technologii okrętów - generalnie mało przywiązuję wagę do detali. Nie wiem które są ważne, które nie, nie znam się na tym. Ulepiłem po prostu to co jest z pudełka i sprawiło mi to frajdę

. Poręcz na kiosku była dla mnie czymś czego mi brakowało... rysunku pokryw torped też. Można by się pokusić o jakieś spawy itp, ale nie dał bym sobie pewnie moimi łapskami z tym rady, więc generalnie większość pomijałem... ma to swoje dobre i złe strony. Raz że nic praktycznie dorabiać nie trzeba, dwa że zawsze można się tłumaczyć że w tej skali i tak nie będzie tego widać

. A tak w ogóle to sprawiło mi na razie to co ulepiłem dużo frajdy - tak po frajdolarsku. Postudiowałem nawet troszkę zdjęć i rysunków, ale dla mnie przeszkody natury fizycznej tutaj stoją na przeszkodzie aby coś dorabiać...
w każdym razie polecam każdemu taką 400, 350... może nie koniesznie mirage, bo to troszkę takie mydło, ale widziałem Typ VII AFV i gdyby nie to że revel mnie kusi, to kto wie

Bo tak i już.