sie robi sie

Awatar użytkownika
Przemek - MaXus
Posty: 524
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 07:42
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: sie robi sie

Post autor: Przemek - MaXus »

KFS-miniatures pisze:ten aparat ma po prostu optykę mało przyjazną do celów modelarskich i tyle. że optykę, a nie procesor to tez wynik doświadczeń z raw-ami, które nie poprawiły komfortu pracy z tym aparatem.
I to mnie zmartwiło, też od jakiegoś czasu podejrzewałem, że nie najlepsze zdjęcia, to może i w aparacie problem, zresztą i na forach fotograficznych średnie opinie były na jego temat.
A właśnie wziąłem kartę SD i miałem robić upgrade softu, coby spróbować z raw'ami. Nic to, z ciekawości spróbuję mimo wszystko.
Dzięki Robert za rady, spróbuję sobie coś z tego zaadaptować.

PS. a kupowałem S5IS głównie z myślą o fotkach modeli i jego nowości wtedy, jaką było SuperMacro.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: sie robi sie

Post autor: KFS-miniatures »

Przemek - MaXus pisze:Nic to, z ciekawości spróbuję mimo wszystko
próbuj, ze mnie dupa nie fotograf.

mnie znacznie lepiej zdjecia robiło sie s1is, ale po tym jak sie zjebał i odesłałem do serwisu, to oddali mi s5is i się z nim teraz męczę od lat.

inna sprawa, ze bardziej wypasiony aparat nie zawsze jest lepszy do celów modelarskich, jednak dośc nietypowych, bo jednak nie jest to typowe makto z wąskim kadrem ani landszaft. oczywiście optimum to lustrzanka z odpowiednim obiektywem, ale jednoczesnie czestokroć całkiem prymitywne idiotenkamery spisują się znecznie lepiej od zaawansowanych kompaktów. własnie ze względu na specyfike 'uniwersalnej' optyki. tylko w nich problemem bywa brak ręcznego ustawnia czułości, balansu bieli (najczesciej niestety są gotowe tryby, nie zawsze dopasoane do oświetlenia jakim sie dysponuje w warsztacie) czy głębi ostrości.
Siara
Posty: 501
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:39

Re: sie robi sie

Post autor: Siara »

Ja zauwazylem, ze do modelarskich celow tryby macro sie slabo nadaja. O wiele bardziej wole tryb manualny z jak najnizszym ISO i wydluzonym czasie migawki. Tryb macro ma z zasady cienka glebie ostrosci i jedynie nadaje sie do eksponowania detali(u). Ja mam obiektyw macro do mojego Canona i od miesiecy lezy w torbie.
Awatar użytkownika
Przemek - MaXus
Posty: 524
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 07:42
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: sie robi sie

Post autor: Przemek - MaXus »

No tak, wszystkiemu za kilkaset złotych się nie zaradzi.

Na razie jestem w szoku, jak zobaczyłem ogrom rozszerzonego MENU (nawet pograć można - czego to ludzie nie wymyślą), skończy się najpewniej na zrobieniu raw'a i bawieniu suwakami w jakimś programie do obr.grafiki, ale zawsze to nowe doświadczenie.

Muszę jeszcze popróbować, jak napisał Siara, z normalnym trybem (a obiektyw macro też mam, tyle, że od kilku lat i jeszcze nawet nie wyciągnięty z puzdereczka, ech...)
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: sie robi sie

Post autor: Robert P »

KFS-miniatures pisze:bo zeby uzyskać jakosc zdjęcia, jaką daje tryb preselekcji przysłony i zmiana jasności w zależności od kadru trzeba namieszac każdorazowo w ustawieniach, zrobic kilka zdjec i potem jeszcze w gotowej fotce wyciągac poziomy
To ja nie wiem, co Ty masz za aparat. Ja ze swoim takich cyrków nie robię. A potem tylko kadruję i zmieniam rozmiar.
KFS-miniatures pisze:co do przepalania/niedoświetlania, to w sytuacji gdy fotografuję ciemne wnętrze w jasnoszarym modelu na białym tle to jest coś za coś. albo słabiej doświetlona ciemna plama na środku zdjecia, albo przepalone szare otoczenie. tu by najlepiej spisało cie ciemne tło, ale nie mogę zmieniać go po drodze co chwila, tylko po to, zeby mi łatwiej zdjecie zrobić było.
Weź takie małe lustereczko z pudełka damskich pudrów, przyklej do niego patyka na plastelinę, patyka wsadź w styropian i puść zajączka w ciemne miejsce, znaczy się doświetl. Będziesz miał oświetlone ciemne miejsce i nie spalone tło.
KFS-miniatures pisze:oczywiście optimum to lustrzanka z odpowiednim obiektywem
Znam takiego co ma świetną lustrzankę Canona i z obiektywem makro za wagowe pieniądze i robi gówno a nie zdjęcia makro. Nawet zwykłe są ciulowate. Ale pewnie to wina sprzętu ;)
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: sie robi sie

Post autor: KFS-miniatures »

Robert P pisze:To ja nie wiem, co Ty masz za aparat.
a taki co w świetle dziennym nie potrafi złapać balansu bieli i trzeba wybierać któryś z gotowych trybów.
oraz taki, w którym wyświetlacz pozwala głownie do sprawdzenia kadru, bo jasności zdjecia mozna się tylko domyślać.
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: sie robi sie

Post autor: Robert P »

A to mi już wygląda na wadę oprogramowania
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: sie robi sie

Post autor: Robert P »

No to ja bym pomyślał o zmianie sprzętu. Chyba bym wolał nowszy niż nie nowy z nowym ale starym oprogramowaniem. Do wyboru do koloru, opinie, opisy i inne przydatne kwestie w wyborze:
http://www.dpreview.com/products/cameras
Robert O.

Re: sie robi sie

Post autor: Robert O. »

ODPOWIEDZ

Wróć do „KFS-miniatures”