DZIKI WARSZTAT
Moderator: konrad_dzik
- konrad_dzik
- Posty: 608
- Rejestracja: śr 28 maja 2014, 21:01
- Lokalizacja: W-wa
Re: DZIKI WARSZTAT
Miał być teraz pavesi, ale są jakieś opóźnienia, a że na czekanie mi szkoda czasu to sobię rozgrzebałem niemieckiego panzera na zimówkach. W końcu zimowe malowanie zawsze spoko.


Po co łapać króliczka, skoro tak przyjemnie się go goni
futrzaków nie obsługujemy
futrzaków nie obsługujemy
- Krocionorzec
- Posty: 1097
- Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51
Re: DZIKI WARSZTAT
Obiecałem. Miałem nie wklejać tekstu, ale trudno zasadę złamię. Trapi mnie ten problem już od dość dawna, a samym rysunkiem nie sposób tego opowiedzieć.
Podobno są ludzie którzy mają problemy z rozróżnianiem u siebie decyzji podjętych tak jakby..przez lęk, kiedyś wywołany banem admina. /to znaczy mam na myśli pewien podpis w banerku/
Konkretnie, chodzi o niezdolność do spostrzegania różnic pomiędzy niektórymi lub wszystkimi zwierzętami, które udomowił człowiek, które normalnie są dostrzegane przez inne osoby.
Na przykład, w odróżnieniu od ślepoty barw, która jest zazwyczaj wadą wrodzoną, uwarunkowaną genetycznie, dziedziczoną z powodu jakiegoś tam chromosomu X, to jest już wszystko wyjaśnione.
Albo, są tacy co ponoć mają problemy z szybkim rozróżnianiem stron lewej i prawej. Dawniej w wojsku uczono w ten sposób, że do lewej kieszeni poborowemu wkładano siano, do prawej zaś słomę. Na rozkaz padało...słoma..siano..słoma..siano..i taki już wiedział z jakiej nogi ma startować.
No.., ale wracam do zwierząt udomowionych... może? ten brak rozróżniania jest zaniedbaniem jeszcze z okresu przedszkolnego, a delikwent z racji wieku nie przypomina już sobie, aby to z nim ćwiczono.
Może się musi dłuuugo zastanowić? może nie bywał u cioci na wsi? albo pokłada nadzieję w nieomylnego wuja google? Nie sądzę, aby człowiek nie potrafił kota od psa odróżnić. Dociekam teraz..czy jest to może objaw początku jakiejś choroby? Ja pamiętam, że kaczki mają zazwyczaj czarne oczka. Gęsi, kolor i czerwone otoczki. Zawsze można sobie przypomnieć i poćwiczyć to teraz. Gęś to gęś..nigdy nie będzie kaczką. Zastanawiam się teraz..czy jest lęk przed byciem obserwowanym przez...gęś?
Fobia przed byciem gonionym przez wilki wokół stołu kuchennego, w skarpetkach, po świeżo wypastowanej podłodze, według medyków ma już swoją nazwę.
Podobno są ludzie którzy mają problemy z rozróżnianiem u siebie decyzji podjętych tak jakby..przez lęk, kiedyś wywołany banem admina. /to znaczy mam na myśli pewien podpis w banerku/
Konkretnie, chodzi o niezdolność do spostrzegania różnic pomiędzy niektórymi lub wszystkimi zwierzętami, które udomowił człowiek, które normalnie są dostrzegane przez inne osoby.
Na przykład, w odróżnieniu od ślepoty barw, która jest zazwyczaj wadą wrodzoną, uwarunkowaną genetycznie, dziedziczoną z powodu jakiegoś tam chromosomu X, to jest już wszystko wyjaśnione.
Albo, są tacy co ponoć mają problemy z szybkim rozróżnianiem stron lewej i prawej. Dawniej w wojsku uczono w ten sposób, że do lewej kieszeni poborowemu wkładano siano, do prawej zaś słomę. Na rozkaz padało...słoma..siano..słoma..siano..i taki już wiedział z jakiej nogi ma startować.
No.., ale wracam do zwierząt udomowionych... może? ten brak rozróżniania jest zaniedbaniem jeszcze z okresu przedszkolnego, a delikwent z racji wieku nie przypomina już sobie, aby to z nim ćwiczono.
Może się musi dłuuugo zastanowić? może nie bywał u cioci na wsi? albo pokłada nadzieję w nieomylnego wuja google? Nie sądzę, aby człowiek nie potrafił kota od psa odróżnić. Dociekam teraz..czy jest to może objaw początku jakiejś choroby? Ja pamiętam, że kaczki mają zazwyczaj czarne oczka. Gęsi, kolor i czerwone otoczki. Zawsze można sobie przypomnieć i poćwiczyć to teraz. Gęś to gęś..nigdy nie będzie kaczką. Zastanawiam się teraz..czy jest lęk przed byciem obserwowanym przez...gęś?
Fobia przed byciem gonionym przez wilki wokół stołu kuchennego, w skarpetkach, po świeżo wypastowanej podłodze, według medyków ma już swoją nazwę.

- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: DZIKI WARSZTAT
Którego ? Ze szprychani czy na oponach ? Mam tego szprychowego i jak zerkłem w instrukcje to mi się zrobiło słabo .konrad_dzik pisze:Miał być teraz pavesi
Re: DZIKI WARSZTAT
Rup Pavesi i zawstydź epigwe
Re: DZIKI WARSZTAT
No co ty, tam będzie impresjonizm najwyższych lotów mokre w mokre po suchym i nikt mu nie podskoczy.cooper69 pisze:Rup Pavesi i zawstydź epigwe
Re: DZIKI WARSZTAT
Kondzio, ucz sie od ewpigi porządnie blaszki wycinać w pavesim.


- Ojciec Dyrektor
- Posty: 1270
- Rejestracja: śr 28 maja 2014, 05:43
- Lokalizacja: USGERPETE
- Kontakt:
Re: DZIKI WARSZTAT
Ten Ewpiga to kiedyś tu przyjdzie i wam wszystkim wpierdoli i wtedy sie przestanieta podśmiewywać. Taka prawda, wtedy bedzieta płakać, ale ja powiem aniemówiłem.