Ubrudź dziada

Niegroźnie
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Ubrudź dziada

Post autor: Arkady72 »

...z bliska MiGi od nowości raczej gładkie nie są. Dłutem dziergane to mało powiedzieć.
Fakt, ruskie maszyny są topornie wykonane ale wydaje mi się, że drzewniej robili je jednak nieco staranniej.
Piszę to porównując stare Limy czy Su-7 do tych nowszych generacji.
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Ubrudź dziada

Post autor: tankmania »

Slash pisze:Z bliska widać co innego, a z odległości co innego.
Jest drugi koniec tego kota, co widać na duzym przedmiocie, a co na małym.

Dyskutowałem na pw z jednym "mędrkiem od niebrudzenia" który twierdził, że nie można cieniować bryły przestrzennej ponieważ jej przestrzenność z urzędu tworzy cienie. Zapytałem go dlaczego w takim razie cieniuje się twarze w figurkach skoro sam dają cień i odpowiedział mi, że twarzy też nie powinno się cieniować.

Widziałeś Slash kiedyś nie pocieniowaną figurkę czy mam wrzucić zdjęcia dla przykładu?

Każdy wie ze szkoły, że przedmioty odbijają światło i inaczej wygląda duży przedmiot oświetlony tylko przez światło słoneczne, a inaczej mały który jest oświetlony przez odbite światło. Inna będzie głębia cienia przy wysokości 3 metrów, a inna przy 5 centymetrach.

Malutki model pryśnięty farbą wygląda jak zabaweczka bo nie ma tak wyeksponowanej przestrzeni jak duży przedmiot, a grubość farby na obu jest porównywalna. Dlatego właśnie stosuje się te wszystkie zabiegi żeby nadać tej zabaweczce większej trójwymiarowości. I po to się właśnie przesadza żeby ukryć skalę, a nie przeskalowuje brud bo na "czysto" skala jest za bardzo widoczna.
Slash

Re: Ubrudź dziada

Post autor: Slash »

Wkurwia mnie troszkę na siłę wrzucanie wszystkiego w jeden wór ;)
Znowu mam napisać co napisałem wcześniej skoro wiem, że i tak każdy ma gotową odpowiedz?
O ile nie dopadł mnie jeszcze ten Niemiec co wszystko chowa to pisałem od początku o wpierdalaniu na model na siłę pierdyliarda zacieków, rozjaśnień i chuj wie czego jeszcze. A szczególnie o mówieniu, że to jest "zajebiście kurwa mega realistyczne" Po chuj pisanie o twarzach :P :?: Napisałem wcześniej, że trzeba cieniować i brudzić, ale po to by wyglądało realistycznie, a nie tak żeby ślepy pies nie miał wątpliwości, że autor sobie pocieniował i pobrudził.
KFS-miniatures pisze:bartek, ale jak z daleka nie widac, to znaczy ze nie robić?
Z całkiem daleka widać nawet kreseczki oznaczające położenie zamko-śrubków. Czemu ich nie odtwarzasz? Bo na czym innym skupia się przeciętnie wzrok obserwując prawdziwy samolot w ruchu i na czym innym są skupione Twoje osobiste poszukiwania?

Paweł, a jak Twoim zdaniem wygląda prawdziwy MiG ze zdjęcia które wkleiłem. Realnie czy jak zabawka? I co o tym według Ciebie decyduje. Pytam poważnie.
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Ubrudź dziada

Post autor: Czarny »

Slash wybacz ale miejscami pierdolisz 3 po 3.

Jesli realny samolot sie brudzi to oddajac go w miniaturze tez powinnismy oddac jego styranie. Problrm w tym, zeby oddac te zabrudzenia w sposob naturalny pomniejszajac je w skali.

To czy w realu widac cos co my staramy sie oddac washem czesto jest kwestia padania swiatla.

Uzyles argumentu o wielkosci miniatury a co bedzie jak przyjze sie jej z blizsza? Sek w tym zeby zrobic je tak zeby model ogladany z okolo 1,5m wygladal jak oryginal widziany z odpowiediej odleglosci a kiedy sie zblizymy wygladaly tak jak z odpowiednio bliska
spiton

Re: Ubrudź dziada

Post autor: spiton »

Bartek, mam wrażanie, że na początku odgrywałeś swoją rolę "przeciwnego zdania" dla jaj, a teraz się już z ta rola utożsamiasz ,-)).
Zupełnie bez jaj uważam że sztukas na tym zdjęciu jest bardzo REALISTYCZNY.
Obrazek
Ja właśnie szukam takiego stopnia kontrastu i chaosu. Nie jakiś pedalskich preszejdingów i innych tego typu półśrodków. Tylko odważnego namalowania "życia" na samolocie.
Slash

Re: Ubrudź dziada

Post autor: Slash »

Czarny pisze:Jesli realny samolot sie brudzi to oddajac go w miniaturze tez powinnismy oddac jego styranie. Problrm w tym, zeby oddac te zabrudzenia w sposob naturalny pomniejszajac je w skali.
Jestem młody, głupi i mam długie włosy, ale jak zobaczę model, którego jedynym odstępstwem od wyglądu oryginału będzie rozmiar to uwierzę. Na razie wybacz ;)
Czarny pisze:Uzyles argumentu o wielkosci miniatury a co bedzie jak przyjze sie jej z blizsza? Sek w tym zeby zrobic je tak zeby model ogladany z okolo 1,5m wygladal jak oryginal widziany z odpowiediej odleglosci a kiedy sie zblizymy wygladaly tak jak z odpowiednio bliska
Na chłopski rozum jak zrobisz model jak powyżej to powinno się udać. Póki co rozważania w stylu co będzie jeśli wsadzić palec w czarną dziurę. Zrób fotkę prawdziwego samolotu z odległości pół metra. Potem modelu w 1:48 z centymetra. Jak osiągniesz taki sam rezultat jak fotografując samolot z 10metrów i model z 20cm. Jak osiągniesz to samo w obu przypadkach to gratulacje. Po pierwsze udało Ci się najprawdopodobniej zrobić model jakiego pod względem jakościowym nikt jeszcze nie zrobił, po drugie pewnie udało Ci się złamać prawa fizyki, optyki, perspektywy itp. A dla czego to wcześniej Tank napisał. Nawet Spiton robiąc fotki swoich modeli bardo starannie dobiera ujęcia, światło i pod nie robi modele żeby osiągnąć taki a nie inny efekt.
spiton pisze:Bartek, mam wrażanie, że na początku odgrywałeś swoją rolę "przeciwnego zdania" dla jaj, a teraz się już z ta rola utożsamiasz ,-)). Zupełnie bez jaj uważam że sztukas na tym zdjęciu jest bardzo REALISTYCZNY.
Wiesz, może to dziwne, ale tak jak ty uważasz ten model za realistyczny tak ja uważam, że nie jest realistyczny.

Szukaj dalej sobie czego chcesz i rób modele jak chcesz byle fajnie ;)
Ale nie przekonasz mnie, że Ju Kamila jest realistyczny z racji chaosu i kontrastowości ;)

Twojej fotki nie widzę, nie wiem czemu.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Ubrudź dziada

Post autor: KFS-miniatures »

no własnie tez ładuje i ładuje te fotki i statecznie nie chce ich wyświetlić. nie wiem o co kaman. moze jakis problem ma imidzszak. mam nadzieje, ze chwilowy
spiton

Re: Ubrudź dziada

Post autor: spiton »

AAAAAAAAAAAAAAAAA klan "czyściochów" zaatakował nasze "brudne" forum. AAAAAA fotki brudnych samolotów się nie wyświetlają. Tylko ten prawie czysty F-15 AAAAAAAAAAAAAAAA
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Ubrudź dziada

Post autor: tankmania »

Slash pisze: Paweł, a jak Twoim zdaniem wygląda prawdziwy MiG ze zdjęcia które wkleiłem. Realnie czy jak zabawka? I co o tym według Ciebie decyduje. Pytam poważnie.
A jak będzie wyglądał prawdziwy MiG z wyczyszczonym tłem i wklejony na białą kartkę? A jak to będzie wyglądało jeżeli wkleisz czyściutkiego na glanc i pobrudzonego? Nie mówimy o grubościach elementów które przesądzają po dłuższym wpatrywaniu tylko o pierwszym wrażeniu.
Wklejanie tła to jest zwykłe "koprefildzarstwo" bo samo tło sugeruje to co widzimy i można takie zabiegi robić z wieloma modelami. Oczywiście w pewnych granicach bo jeżeli model będzie miał np. świecące kalki to one rzucą się nam w oczy jako pierwsze. Ale ja myslę, że tutaj przeceniane jest słowo "realizm". Ja bym sparafrazował twierdzenie, że model ma wyglądać jak prawdziwy samolot, na model nie ma wyglądać jak model, czyli dla niemodelarza zabawka.

Człowieka zadziwiają przedmioty które mają w sobie tzw. "moc", monumentalne twory działające na wyobraźnię. Co może być dla niezainteresowanego czlowieka zadziwiającego w małym pomalowanym kawałku plastiku? Tylko kształt, ale w "czystym" modelu tej formy nie ma. Najlepszym sędzią "zabawkowatości" jest kobieta lub facet który modelarzy uważa za infantylnych debili. Pokaż im czysty model i model podrasowany (mówimy o porawnym w sensie estetycznym zbudowaniu w obu przypadkach) i zobacz jaka będzie reakcja na kazdy z osobna. Reszta jak dbałość o zgodność techniczno-malarską to już inna bajka, tego nie kwestionujemy zakładam.

Robiąc model i dbając o szczegóły, o jakąś zgodność z oryginałem możesz się posunąć krok dalej i zrobić tak zeby było obiektywnie ładne i przyciągało uwagę. Wystarczy wejść na zagraniczne fora lotnicze i zobaczyć jakie model zbierają najwięcej klaków. Chcesz być TOP modelarzem musisz być oszustem, na tym to polega. Jest to oczywiście przerost formy nad treścią, ale dla mnie skoro mam mieć z tego powodu pozytywne doznania estetyczne to jestem za.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”