Popsute malowanie :(

Pomysły, pokazy, pytania
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

levee pisze: KFS używa żabki hydraulicznej :D
jest profesjonalistą - to wąska ścieżka tylko dla zawodowców :lajkonik:
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: bohdan »

tylko frajerzy używają drogich dedykowanych narzędzi. Gorąca woda klucz francuski i gumka recepturka zawsze wystarczą !
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1244
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: fragles »

Przy odkręcaniu Tamiji żabką upierdoliłem imadło, takie z nastawnym przegubem kulowym. To jest odlew aluminiowy, i połączenie korpusu z tym kulowym uchwytem zwyczajnie się złamało, a nakrętka słoiczka i tak nie puściła. Słoiczek był w imadle złapany.
Z tego narzędzia do odkręcania, co go Potez przywołał wyżej, to najlepszy jest ten niebieski silikonowy uchwyt do słoiczków. Naprawdę warto to kupić nawet dla tego samego uchwytu - pewność i wygoda złapania słoiczka w ręce jest warta tych pieniędzy. Nie żartuję (tym razem :) ). I ten niebieski uchwyt pasuje nie tylko do Tamiji i Gunze, w odróżnieniu od żółtych obejm do nakrętek, które np. do starych słoiczków Tamiji (tych większych) ni cholery nie pasują.
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

Tez sie zgadzam z tym, ze ten silkon jest wart kazdej ceny, zajebiscie zdolni japonczycy to wymyslili :piwo:
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2898
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: bohdan »

mam ten zestaw i używam często. Za każdym razem gęba mi się cieszy :D
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Wiecie co, nie wiem czy zakup tego Procona to był dobry strzał jak na pierwszy aerek w ogóle w rękach... Ćwiczę i ćwiczę i ch... mi wychodzi :cry:
Może kupić sobie jakieś chińskie gówno za 50 zł do tych ćwiczeń?
No bo: czy to jest dobrze (albo chociaż lepiej niż przedtem...) zmalowane? Bo mam wrażenie, że słabo kryje... ale przynajmniej nie zalewa jak wcześniej robiłem...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

PS. To ma być flat white we wnętrzu hanomaga.
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

masz jescze za cienką warstwę położoną żeby kryło no i widać, że miejscami zalewałes. To ma być podkład czy co?
tak, jestem #ponurymodelaż
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Acha, czyli jeszcze z jedną, dwie warstwy (tutaj były dwie).Tak, wiem, że z jednej strony zalałem (ostatnie zdjęcie, prawa burta). To ma być kolor bazowy wnętrza (251-ka z września 1939), podkład już był psikany (szprej tamki)...
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Rafał B
Posty: 1718
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:13

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Rafał B »

Wnętrze esdeka (jeśli było otwarte, a tu jest) było raczej w kolorze szarym, a biały jeśli już występował, to raczej w części mechanika kierowcy.
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

No i tak właśnie wygląda malowanie wg instrukcji producenta modelu (tu ICM) - jak byk pokazali całe wnętrze jako flat white (trochę się dziwiłem) :-/
Dobra, psiknę jakimś brudniejszym białym, dojdzie wash, upiprzona pigmentami podłoga i jakoś się kolorystyka chyba wyrówna :?:
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”