Strona 4 z 25
Re: Popsute malowanie :(
: wt 06 lis 2018, 15:57
autor: potez
levee pisze:
KFS używa żabki hydraulicznej

jest profesjonalistą - to wąska ścieżka tylko dla zawodowców

Re: Popsute malowanie :(
: wt 06 lis 2018, 16:13
autor: bohdan
tylko frajerzy używają drogich dedykowanych narzędzi. Gorąca woda klucz francuski i gumka recepturka zawsze wystarczą !
Re: Popsute malowanie :(
: wt 06 lis 2018, 21:18
autor: fragles
Przy odkręcaniu Tamiji żabką upierdoliłem imadło, takie z nastawnym przegubem kulowym. To jest odlew aluminiowy, i połączenie korpusu z tym kulowym uchwytem zwyczajnie się złamało, a nakrętka słoiczka i tak nie puściła. Słoiczek był w imadle złapany.
Z tego narzędzia do odkręcania, co go Potez przywołał wyżej, to najlepszy jest ten niebieski silikonowy uchwyt do słoiczków. Naprawdę warto to kupić nawet dla tego samego uchwytu - pewność i wygoda złapania słoiczka w ręce jest warta tych pieniędzy. Nie żartuję (tym razem

). I ten niebieski uchwyt pasuje nie tylko do Tamiji i Gunze, w odróżnieniu od żółtych obejm do nakrętek, które np. do starych słoiczków Tamiji (tych większych) ni cholery nie pasują.
Re: Popsute malowanie :(
: wt 06 lis 2018, 21:49
autor: potez
Tez sie zgadzam z tym, ze ten silkon jest wart kazdej ceny, zajebiscie zdolni japonczycy to wymyslili

Re: Popsute malowanie :(
: wt 06 lis 2018, 23:50
autor: bohdan
mam ten zestaw i używam często. Za każdym razem gęba mi się cieszy

Re: Popsute malowanie :(
: sob 10 lis 2018, 18:43
autor: Thalgonis
Wiecie co, nie wiem czy zakup tego Procona to był dobry strzał jak na pierwszy aerek w ogóle w rękach... Ćwiczę i ćwiczę i ch... mi wychodzi
Może kupić sobie jakieś chińskie gówno za 50 zł do tych ćwiczeń?
No bo: czy to jest dobrze (albo chociaż lepiej niż przedtem...) zmalowane? Bo mam wrażenie, że słabo kryje... ale przynajmniej nie zalewa jak wcześniej robiłem...
PS. To ma być flat white we wnętrzu hanomaga.
Re: Popsute malowanie :(
: sob 10 lis 2018, 19:56
autor: potez
masz jescze za cienką warstwę położoną żeby kryło no i widać, że miejscami zalewałes. To ma być podkład czy co?
Re: Popsute malowanie :(
: sob 10 lis 2018, 20:18
autor: Thalgonis
Acha, czyli jeszcze z jedną, dwie warstwy (tutaj były dwie).Tak, wiem, że z jednej strony zalałem (ostatnie zdjęcie, prawa burta). To ma być kolor bazowy wnętrza (251-ka z września 1939), podkład już był psikany (szprej tamki)...
Re: Popsute malowanie :(
: sob 10 lis 2018, 21:24
autor: Rafał B
Wnętrze esdeka (jeśli było otwarte, a tu jest) było raczej w kolorze szarym, a biały jeśli już występował, to raczej w części mechanika kierowcy.
Re: Popsute malowanie :(
: sob 10 lis 2018, 21:41
autor: Thalgonis
No i tak właśnie wygląda malowanie wg instrukcji producenta modelu (tu ICM) - jak byk pokazali całe wnętrze jako flat white (trochę się dziwiłem) :-/
Dobra, psiknę jakimś brudniejszym białym, dojdzie wash, upiprzona pigmentami podłoga i jakoś się kolorystyka chyba wyrówna
