Strona 4 z 7
Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: śr 20 paź 2021, 20:57
autor: Thalgonis
Dzięki Mariuszu
Trochę szkoda mi tego zestawu kriegsmarine od life'a - załatwia właściwie każdy rodzaj malowania szkopskich blaszanek

Zastanawiam się czy nie spróbować przerobić jakichś szarości z RLM, bo tych mam od cholery (gunziaki), a jak nie to zamówię jakieś tamki... Nota bene: FH podaje w swojej rozpisce kolorów także tamkę, nawet proporcje mieszania
PS. lufy mają być tego samego koloru co całe działo, więc chyba nie muszę maskować...
Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: śr 20 paź 2021, 23:44
autor: Szydercza Gała
Musze sobie chyba kupić jakieś lajfkolory zeby sprawdzić to wasze bajanie....
Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: czw 21 paź 2021, 07:05
autor: fragles
Mam takie same złe doświadczenia z lajfkolorami.
Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: czw 21 paź 2021, 17:15
autor: Spotter
Mam LC, nawet 3 zestawy, ale nigdy mi nie przyszło na myśl by je pchać do aero. Farba jest tak zajebista pod pędzel, że to jest oczywiste że nie ma sensu pchać do aero, bo raczej ktoś kto ją wynalazł, chciał aby była dobra pod pędzel. Więc nie wiem po co z uporem maniaka wlewasz ją do aero. Masz Gunziaki, masz Tamki - po cholerę ci coś innego do aero?
A tak w ogóle na zdrowie

Właśnie 3’cie sobie spijam

Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: czw 21 paź 2021, 17:47
autor: Thalgonis
To poczytaj sobie opis na pudełkach po tych Twoich zestawach - jak byk stoi że „...niema przeciwwskazań do aero...”
PS. Ale zamówiłem sobie już tamki tamki, więc temat LC chyba można zamknąć, skoro nie tylko mi takie problemy sprawiają.
Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: czw 21 paź 2021, 18:02
autor: Chudyhunter
Bartosz od nas też miał ten sam problem, że robiły mu się krople. Ja kupiłem 6 różnych zestawów, bo chciałem mieć gotówce do kamuflaży brytyjskich, niemieckich i amerykańskich. Najwyżej będą na podmalunki i jako wzorniki do mieszania tamijuni. Z resztą dla mnie będzie mogłyby nie istnieć, ja wszystko, a właściwie w 99,5% używam aero. Pędzlem jedynie robię podmalunki odprysków farby na blachach, ale i to często robię aero. Jedynie używam pędź do nakładania łosza

Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: wt 01 lut 2022, 20:46
autor: Thalgonis
Ah(u)j wodniaki
latadło schnie, więc trzeba sprawdzić jak się ma szmelc wodny. Więcej kontrastu?

Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: wt 01 lut 2022, 21:16
autor: Szydercza Gała
Zanim zaczniesz to malować to wyprowadź łączenie połówek kadłuba, że już o tym dziobie nie wspomnę...
Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: wt 01 lut 2022, 21:25
autor: Thalgonis
Mówisz o górnym pokładzie? On nie jest jeszcze przyklejony, bo potem się nie dostanę do środka z malowaniem... Tam są jakieś schody i inne zakamarki...
Re: [W] Konigsberg 1940 (Flyhawk, 1:700)
: wt 01 lut 2022, 22:52
autor: Szydercza Gała
Mówię o nawodnej i podwodnej części kadłuba, pomiędzy którymi masz Wielki Kanion Kolorado, że dzioba nie wspomnę.