Strona 38 z 281

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 00:01
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze: ten na przykład przyjebał centralnie w glebe i powiedział bym, ze urwana połowa płata i złamany ogon to wciąz uszkodzenia żadne
Złamany ogon? :lol:
Nie ma połowy przodu i polowy górnego płata plus ogólne uszkodzenia całości.

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 00:09
autor: KFS-miniatures
tankmania pisze:Nie ma połowy przodu i p
strefa zgniotu zakonczyła się na silniku. poza tym ogon, jak się okazuje, stracił jeszcze w locie:

http://www.youtube.com/watch?v=PakRMFQu0Hk

to wciąz mało, jak na centralne jebnięcie z 30 metrów w ziemie

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 00:19
autor: tankmania
Stary, dajesz mi dwa filmy gdzie samolot po upadku nie ma przodu i chcesz udowodnić, że ten na dioramce pizdnął w ziemię i się oparł na śmigle? :shock:

Mi tam rybka co jest na dioramce, ale napisałem, że Jacek ma rację. W kwestii formalnej. Nie ma takiej pierdolonej mozliwości, nie ma!

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 00:26
autor: TYTUS
Kamilowy samolot wygląda jakby przed wkomponowaniem się w to ściernisko jebnął sążnego "kangura". "Kangur" powstaje kiedy pilot przyziemi z za szybko i z za dużą prędkością. Samolot odbija się od gleby i zadziera nocha. Niedoświadczony lub w danej chwili pozbawiony myślenia pilot w takiej chwili widząc przed maską niebo zamiast ziemi odruchowo oddaje gwałtownie drąga, co powoduje, że staje twarzą w twarz z bardzo szybko zbliżającą się ziemią. Jeżeli ma naprawdę dobry refleks zdąży tego drąga ściągnąć czego skutkiem będzie... kolejny kangur. Jeżeli nie, będzie wyglądał tak jak kamilowy, czyli wkomponowany w otaczające środowisko i bez śladów poślizgu. W lekkich samolotach o taką akcję jest bardzo łatwo. Rekordzista na moich oczach odbił się razy 14. Jest też inny rodzaj "kangura", z przeciągnięcia, ale to przy okazji innej dioramki może. Jak już jesteśmy przy kangurach to pochwalę się, że sam kiedyś jebłem (ku uciesze gawiedzi) i to na taką wysokość, że mógłbym z tego drugi krąg zbudować :D

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 00:37
autor: tankmania
TYTUS pisze:będzie wyglądał tak jak kamilowy, czyli wkomponowany w otaczające środowisko i bez śladów poślizgu.
Dla mnie przy takich uszkodzeniach to tylko niepełny kapotaż i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. :twisted:

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 01:05
autor: TYTUS
tankmania pisze:Dla mnie przy takich uszkodzeniach to tylko niepełny kapotaż i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. :twisted:
Ja się odniosłem tylko do braku śladów poślizgu za samolotem i stosunkowo niewielkich zniszczeń na samym płatowcu. Chodzi mi i o to, że żeby "spaść z nieba", pod kątem 45 st. do gleby nie trzeba wcale spadać z dużej wysokości. W kangurze można przelecieć około 100m i spaść z wys. 5-10m. Śladów nie będzie, uszkodzenia niewielkie.
Moim zdaniem szkody powstałe w części silnikowej powinny być trochę większe (blachy okapotowania silnika wyglądają trochę pancernie), ale z drugiej strony patrząc, dioramkę będą oglądać skośni ludzie w przerwie między miską z ryżem, a miską z kurczakiem smażonym na psim tłuszczu i doprawianym glutaminianem sodu, więc nie ma się czym przejmować.

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 01:07
autor: tankmania
TYTUS pisze:ale z drugiej strony patrząc, dioramkę będą oglądać skośni ludzie...
Ja się w ogóle nie odnoszę do dioramki tylko do Kamilowego stwierdzenia, że nie ma sladów bo spadł.
Sam wyznaję zasadę, że w dioramce aspekt wizualny jest ponad realizm.

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 01:13
autor: KFS-miniatures
tankmania pisze:Ja się w ogóle nie odnoszę do dioramki tylko do Kamilowego stwierdzenia, że nie ma sladów bo spadł.
Sam wyznaję zasadę, że w dioramce aspekt wizualny jest ponad realizm.
a przy tym zaczynasz grzegorzować. jak by się samolot najpierw potoczył, a potem kapotował to uszkodzen na dobrą sprawę nie powinno być wcale. to widac na krociach zdjec z epoki. zreszta jakim cudem miały by powstać aż tak przeciązenia, by siła bezwładnosci wyrwała skrzydła, silnik i zbiornik paliwa?

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 01:15
autor: KFS-miniatures
tankmania pisze:Stary, dajesz mi dwa filmy gdzie samolot po upadku nie ma przodu
a njuport to ma tego przodu straszny kawał..

Re: sie robi sie

: czw 24 sty 2013, 01:17
autor: tankmania
KFS-miniatures pisze: a przy tym zaczynasz grzegorzować...
Masz rację, najpierw zostanę pilotem i się rozdupczę o ziemię zanim zacznę się zastanawiać jak wygląda samolot który pizdnął w ziemię.

PS a jakiś fakultet z kierunku fizyki by nie obleciał?
KFS-miniatures pisze:
tankmania pisze:Stary, dajesz mi dwa filmy gdzie samolot po upadku nie ma przodu
a njuport to ma tego przodu straszny kawał..
Pierdolisz Kamilku jakbyś litra wychlał i widział potrójnie. :lol:
Oczu nie masz, że różnicy nie widzisz?