Strona 5 z 18

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 13:02
autor: tankmania
spiton pisze:Pooglądałem sobie jeszcze ten model na DWS (tam foty są od razu duże). I nie ma lipy. Naprawdę kawał rewelacyjnej modelarskiej roboty !! I jakie foty !!!!!!
A to tego dostałeś na priv od Traczyka...

http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=1 ... 44#p279544

"Gdzieś wpadłem na galerię przezabawnego Spita IX w polskim malowaniu, gdzie co zdjęcie to jakieś takie fajne odkrycia (dziesiątki tego)."


Arkady!!!!!! Robisz przezabawne modele!!!! :lol:

Kupuj towot, czas zacząć robić poważne zabawki. ;)

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 13:17
autor: Rafał B
tankmania pisze: Kupuj towot, czas zacząć robić poważne zabawki. ;)
Wystarczy jak zejdzie do mechanika, a jak w zęzie się pobawi, to jeszcze lepsze mazidła znajdzie :lol:
tankmania pisze: Arkady!!!!!! Robisz przezabawne modele!!!! :lol:
Nooo, nie to, co ci z misją, od razu widać, że Artek, to frajdolarz i w ogóle niepoważny człek ;)

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 14:12
autor: karolkonw
Co się komu podoba...
Obrazek

Mam nadzieje ze arkady nie będzie miał mi za złe ...

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 14:33
autor: Slash
Ale się przyjebaliście do tego spita i towotu. Najpierw do znudzenia Andrzej i Lanscaster teraz towot i spit ;)
Jak spitonowi mówiłem, że mógłby spróbować cywilizowanych technik choćby z ciekawości zamiast śliny i plakatówki to ruszyło oburzenie, że spiton ma stajla i jak tak lubi to niech robi. Może Krzysiek miał zajawkę sięgnąć do prakorzeni i spróbować z tym towotem. Każdemu co innego jest logiczne i to już przerabialiśmy. Ludzie różne pomysły mają na eksperymenty, nie zawsze wszyscy akurat takie same w tym samym czasie. Że tam ma jakieś niedoróby na zbliżeniach to już jego problem, on nie będzie spać po nocach z tego powodu ;) Sam choćby po wczorajszych fotkach głupiego 7tp wiem, że potrafią na zdjęcia rożne UFO wyjść. Niestety żeby model dobrze wyszedł na fotce trzeba umieć nie tylko robić zdjęcia ale i model pod nie. Jak wynika z dyskusji na modelworku ludzie nawet tam mają własne oczy i też widzą pewne sprawy sami, nie tylko stricte modelarskie.

A teraz fatality zupełnie nie po myśli tego forum ;) Jak widziałem kilka razy samolot na żywo na jakiejś Góraszce czy innym gównie. A z raz nawet właśnie Spita to niestety bardziej przypominał tego Krzyśkowego. I nie dla tego, że był zielono brązowy, a nie szary. Tylko po prostu był pomalowany bardziej na krzyśkową modę. Choć nie ukrywam, że model Arkadego podoba mi się o wiele bardziej i napewno to na nim bym się wzorował gdybym kiedykolwiek podjął się robienia jakiegoś Spita czy czegoś w podobnym malowaniu.

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 15:06
autor: tankmania
Slash pisze:Ludzie różne pomysły mają na eksperymenty, nie zawsze wszyscy akurat takie same w tym samym czasie.
Jak widać niektórzy nawet 30 lat poślizgu mają w tych "eksperymentach"... :lol:
Slash pisze: A teraz fatality zupełnie nie po myśli tego forum ;) Jak widziałem kilka razy samolot na żywo na jakiejś Góraszce czy innym gównie. A z raz nawet właśnie Spita to niestety bardziej przypominał tego Krzyśkowego. I nie dla tego, że był zielono brązowy, a nie szary. Tylko po prostu był pomalowany bardziej na krzyśkową modę. Choć nie ukrywam, że model Arkadego podoba mi się o wiele bardziej i napewno to na nim bym się wzorował gdybym kiedykolwiek podjął się robienia jakiegoś Spita czy czegoś w podobnym malowaniu.
Widzisz to tak jak z tą twoją trawą na winietkach. Jest taka zieleń w rzeczywistości, tyle, że w modelu wygląda jak plastikowe gówienko.

Poczytaj sobie na III poziomie co sądzę o realizmie i kto go wszystkim i po co wciska.
Jeżeli jakiś "piewca realizmu" pokaże, że potrafi pomalować samolot tak:

http://s362974870.onlinehome.us/forums/ ... 40499&st=0

Po czym stwierdzi, że te "realistyczne zabawki" jednak bardziej mu się podobają i wróci do technik sprzed 30 lat przy następnych modelach. To go odnajdę gdzieś w kolejce po towot, uklęknę i wyliżę mu buty.

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 15:10
autor: karolkonw
Ee tam przyjebal - ja sie tylko pytałem o to "co sie komu podoba" bo nie ogarniam co poza ilością pracy drogim modelem i "liczynitem" ten model w sobie ma i nadal nie wiem więc może prościej zebrać sie z internetow i samemu w domu lepić :)
W końcu to tylko zabawa

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 15:27
autor: Slash
tankmania pisze: Jak widać niektórzy nawet 30 lat poślizgu mają w tych "eksperymentach"... :lol:
No a te plakatówki na ślinę to sprzed ilu lat? Ja na to wpadłem kiedyś przypadkiem chyba przy 2 czy 3 malowanym modelu bo nie miałem pomysłu jak ukryć ślady po pędzlu.
tankmania pisze: Widzisz to tak jak z tą twoją trawą na winietkach. Jest taka zieleń w rzeczywistości, tyle, że w modelu wygląda jak plastikowe gówienko.
Ja nie zaprzeczam, że moja trawka jest gówniana, zrobiłem jak mi się wydawało że będzie w miarę fajnie i sfotografowałem jak umiałem. Że wyszło gówno.. no niektóre przemiany materii tak mają ;) Ale czy z tego powodu mnie nie lubisz? ;)
tankmania pisze:"realistyczne zabawki" jednak bardziej mu się podobają i wróci do technik sprzed 30 lat przy następnych modelach. To go odnajdę gdzieś w kolejce po towot, uklęknę i wyliżę mu buty.
Ja rozumie i się zgadza ze stwierdzeniem, że twórcy "towotów" zazwyczaj nie potrafią zrobić takich "arkadówek". I sądzę, że nie jest to jakieś straszne odkrycie. Tylko nie wiem po co rozbudowywać temat wroga ludu ;) A, że się nie chcą przyznać to już nie mój problem. Nie oni pierwsi i nie ostatni. Bardziej mnie martwi, że ci co pilnują publicznej kasy też mają takie podejście.
karolkonw pisze: ja sie tylko pytałem o to "co sie komu podoba" bo nie ogarniam co poza ilością pracy drogim modelem i "liczynitem" ten model w sobie ma i nadal nie wiem więc może prościej zebrać sie z internetow i samemu w domu lepić :)
Co prawda teraz w modzie co innego, ale kiedyś Sienkiewicz śpiewał "wszyscy to wiedzą, ale każdy powie wiele razy". Mam wrażenie, że takie pytanie to tylko podkręcanie tematu jednak ;) Starszego powiedzonka jak tego o gustach to już chyba nie ma za bardzo.
karolkonw pisze: W końcu to tylko zabawa
No to po co te nakręcanie się? Chyba, że to też fragment zabawy ;)

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 15:43
autor: tankmania
Slash pisze: Ja rozumie i się zgadza ze stwierdzeniem, że twórcy "towotów" zazwyczaj nie potrafią zrobić takich "arkadówek". I sądzę, że nie jest to jakieś straszne odkrycie. Tylko nie wiem po co rozbudowywać temat wroga ludu ;)
K.Y.Czart na modelworku pisze: ...to skutek mojej osobistej alergii na osobę KFS.
Pisałem już kiedyś o Jezusie i nadstawianiu drugiego policzka i, że to nie moje hobby?
Kto mieczem wojuje od pochwy ginie... syfilis.

Nie wiem czy pamiętasz, że zanim Kamil, Adam, Marek nie zrobili samolotu to nikt za lotnikami nie gonił i nie wołał "zabawki, zabawki, zabawki...".
Slash pisze: No a te plakatówki na ślinę to sprzed ilu lat? Ja na to wpadłem kiedyś przypadkiem chyba przy 2 czy 3 malowanym modelu bo nie miałem pomysłu jak ukryć ślady po pędzlu.
No to ja wtedy miałem przerwę w modelowaniu chyba bo plakatówek na slinę nie pamiętam. Pamiętam jak kradłem matce lakier do paznokci natomiast.
Slash pisze: Ja nie zaprzeczam, że moja trawka jest gówniana, zrobiłem jak mi się wydawało że będzie w miarę fajnie i sfotografowałem jak umiałem. Że wyszło gówno.. no niektóre przemiany materii tak mają ;) Ale czy z tego powodu mnie nie lubisz? ;)
Ależ lubię... nawet bardzo! Ja nikogo nie nie lubię za robienie baboli tylko za charakter.
Slash pisze: Co prawda teraz w modzie co innego, ale kiedyś Sienkiewicz śpiewał "wszyscy to wiedzą, ale każdy powie wiele razy". Mam wrażenie, że takie pytanie to tylko podkręcanie tematu jednak ;) Starszego powiedzonka jak tego o gustach to już chyba nie ma za bardzo.
A coś Ty się kurna taki wrażliwy nagle zrobił? Slash-moralista. :lol:

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 15:51
autor: Slash
Do moralisty to pewnie jeszcze mi brakuje, tylko jak tak stanę obok całego tego modelarstwa to dziw mnie bierze, że ludzie, którzy w tym poważnie siedzą potrafią się tak dziobać o kwestie stricte modelarskie. Nikt nikomu kasy nie ukradł, z czyjąś zoną nie cudzołożył. Przynajmniej tak wynika z treści afer ;) Ja rozumiem jak mi się sąsiedzi dziobą i kutasy na drzwiach malują. Ale tu przynajmniej poszło o poważne rzeczy... a nie, jak sami twierdzicie zabawę ;)

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 15:53
autor: tankmania
Slash pisze:Do moralisty to pewnie jeszcze mi brakuje, tylko jak tak stanę obok całego tego modelarstwa to dziw mnie bierze, że ludzie, którzy w tym poważnie siedzą potrafią się tak dziobać o kwestie stricte modelarskie.
A co mamy robić jak farba schnie?

...towot wcierać?