Strona 5 z 6

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 17 lip 2018, 09:47
autor: Kosynier
Dzięki, zobaczymy czy następnymi etapami nie zepsuję.

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 17 lip 2018, 11:18
autor: Spotter
Żeby tylko Ci nie spadł na podłogę :lol:

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 17 lip 2018, 21:34
autor: bohdan
Spadnie. Niestety spadnie

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 17 lip 2018, 23:36
autor: Yash
Również propsuje! Wygląda obiecująco.

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: czw 21 lut 2019, 20:05
autor: Kosynier
No to Klimient wpadł w błoto gdzieś tak z dziesięć razy ;)

Koła założone na sucho.

Obrazek
Obrazek

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 05 mar 2019, 22:49
autor: Kosynier
Pokurzony i ubłocony.


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 05 mar 2019, 23:02
autor: fragles
Noo, Panie... To jest COŚ. Nie, żebym robił tu klakę, bo mam na to generalnie... wiesz co..., ale podoba mi się!
Tylko hamulec... - a, kurde, sorki, nie ma hamulca! :mrgreen:

PS. Jest takie zdjęcie z 1941 r., gdzieś na drodze do Lwowa: rozległa pusta, płaska przestrzeń, prosta droga, i stoi taki samotny opuszczony KW na poboczu. Zawsze robiło na mnie wrażenie to zdjęcie.

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 05 mar 2019, 23:12
autor: cooper69
Dałeś czadu Artur!

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 05 mar 2019, 23:46
autor: bazylms
Nie wiem czy to już koniec, ale jakby tak zostało to wyszedł super.

Re: (K)limient (W)oroszyłow z liściem na głowie - Tamiya - 1

: wt 05 mar 2019, 23:54
autor: bohdan
Rewelacyjny. Inspirujący :)