Strona 5 z 8
Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: pt 06 sie 2021, 22:17
autor: Spotter
A po ciul? Jak masz dobrą bazę i nie położyłeś wężyków za grubo, to moim zdaniem nic nie trzeba robić. Będziesz nakładał brud, to przyciemnisz tam gdzie trzeba przyciemnić.
Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: pt 06 sie 2021, 22:24
autor: Thalgonis
A! No to klawo jak cholera
To pojaśnienia tylko na nitach porobię - a trochę tego jest...
Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: pt 06 sie 2021, 22:32
autor: Rafał B
Thalgonis pisze: ↑pt 06 sie 2021, 21:12
Lepiej?
Uznałem, że na real-foto są wężyki a nie jajka sadzone

Zdecydowanie lepiej i słusznie uznałeś, że są to wężyki...po to wrzuciłem Ci zdjęcie oryginału.
Spotter pisze: ↑pt 06 sie 2021, 21:52
Qrcze, cieszę się że to bicie cię po łbie tyle czasu daje takie fajne efekty. Jest naprawdę dobrze!
Wolę trzymać się zasady - Nie bij, wytłumacz.

Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: pt 06 sie 2021, 22:34
autor: Thalgonis
Rafał B pisze: ↑pt 06 sie 2021, 22:32
Thalgonis pisze: ↑pt 06 sie 2021, 21:12
Lepiej?
Uznałem, że na real-foto są wężyki a nie jajka sadzone

Zdecydowanie lepiej i słusznie uznałeś, że są to wężyki...po to wrzuciłem Ci zdjęcie oryginału.
...

Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: pt 06 sie 2021, 22:47
autor: Rafał B
Te wężyki, nałożone widać także na wannie pomiędzy zawieszeniem.
Fotki z sieci poglądowo
Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: pt 06 sie 2021, 23:01
autor: Spotter
To „bicie” to właśnie w „”
Na zdjęciach widać, że wężyki układają się w pewien wzór. Do poprawy

Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: sob 07 sie 2021, 09:02
autor: Thalgonis
No nie! Bunt!
Model ma się podobać - a tak jak jest mi się podoba - nie jestem rekonstruktorem. Nie poprawiam

Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: sob 07 sie 2021, 09:13
autor: cooper69
Maciek.
Malujesz coraz lepiej ale… mam wrażenie, że idziesz coraz bardziej (dla fejsikowego, forumowego splendoru?) w ilość psując na końcu dobry efekt. Tu przykładem są stalowe (u Ciebie) paski w tzw. Offenrurach (tak Polacy wcieleni do wehrmachtu nazywali Panzerschreck) i nie przystające do oryginału malowanie (szczególnie pierwsza wersja).
I nie dziw się „czepiactwu” bo robisz konkretny model z pudełka i zdjęć (tak założyłeś w warsztacie), a nie luźno potraktowanego UC.
Wtedy to mógłbyś nawet gołe baby na burtach umieścić na wzór lotniczych girlesek.
Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: sob 07 sie 2021, 09:33
autor: Thalgonis
Nie wiem cooper skąd zarzut „ilości”... Mam pozaczynane z 6 plastików i to jeszcze niektóre z początku tego roku. Po prostu czasami oczy chcą, a potem napięcie spada... I się nazbierało... Więc zaciskam zęby, żeby w końcu je skończyć...
A że nie mam żadnej roboty bo pandemiczny rok kopnął mnie mocno w dupe, to całe dnie zamiast oglądać głupią TV, sklejam modele... Co w tym złego?
Re: [W] Panzerjäger Bren 731(e) (Riich, 1:35)
: sob 07 sie 2021, 09:50
autor: Spotter
Nic w tym złego, ale też jestem zdania że robisz kilka projektów na raz, za dużo na raz, a potem chcesz je szybko ukończyć, bo masz ich za dużo rozgrzebanych.
Napisałeś, że oczy chcą rozgrzebać kolejny model. Doskonale to rozumiem. Czasami też warto prowadzić kilka projektów na raz, aby jeden był odskocznią od drugiego. Ale nie aż tyle, bo nagle chcesz je wszystkie pokończyć i każdy robisz po łebkach.
Przyjmuję zasadę, że twój cyrk, to i twoje małpy. Jeżeli chcesz go sobie zrobić w malowaniu SciFi, to luzik. Każdy ma prawo. Ale na boga, te pasy walą po oczach!!! To trochę tak jakbyś zrobił lewitujące gąski przy jakimś czołgu! Tobie to nie przystoi
