Re: JSU 152 Dragon/Orange Box 1/35
: sob 01 wrz 2012, 23:49
I praca nad każdym szczegółem jest godna pochwały. Nie zauważyłem nic co by nie było traktowane indywidualnie.
W muzeum powiadasz, ogarnięte, to też się ogarnij bo Korowiow tu żadnego muzealnego egzemplarza nie przedstawia._iceboy pisze:byłem w muzeum, to tam te czołgi są czystsze i bardziej ogarnięte...
Czyli jak używam tego sporo to jestem dla ciebie chujem i pedałem tak? No to powtórz mi to na jakichś zawodach w Polsce prosto w oczy._iceboy pisze:anty-ak,mig i wszystkie inne chujowo-pedalskie chemiczne specyfiki
No to prawie jak na wojnie._iceboy pisze: byłem w muzeum...
Korowiow pisze:...
Myślę, że nie ma się co oburzać na wypowiedź icka. Każdy robi jak chce, najważniejsze, że się podoba. Iceboy nie pisze, że kto używa jest chujem tylko, że to modne i czasem to łatwa droga do oderwania się od rzeczywistości. I to prawda, że można się zatracić i popaść w groteskę ale jeśli ktoś lubi to czemu nie ,takie przejechane właśnie potrafią być najciekawsze i wyróżniają się w zalewie przeciętności...
w polskim to myślę że nawet gorzejtankmania pisze:No to prawie jak na wojnie._iceboy pisze: byłem w muzeum...Powinieneś na mszę dać, że wróciłeś cały do domu...
No, ale proszę nas nie mieć za debili... my się od razu kapli._iceboy pisze: Otóż to, zapomniałem dać w "" było by od razu że w żarcie