Strona 44 z 46
Re: We worku
: śr 20 gru 2017, 15:14
autor: Szydercza Gała
Ja wiem że wy te sFoje czoŁKi to rozpoznajecie po jednym kole, ale KURWA może troche szacunku dla innych TAK?? Co to ma być jakiś t-55?
NIE MA ZGODY NA TAKIE ZACHOWANIA
Re: We worku
: czw 21 gru 2017, 17:08
autor: Ojciec Dyrektor
T-54B Early produkszyns
Krocionorzec pisze:A poza tym że zozdrobnione na pojedyńcze śrubki to jak się to składa? Jest fun, czy droga przez ciernie i ból w uchu?
Model dla dłubaczy, ogólnie jako długi przerywnik może być, dla mnie idealny na zimę bo mam wyciąg zatkany bo mi zimno leci i dopóki nie będzie przynajmniej +12 to nie uruchamiam aerografu. Spasowanie daleko za tamijką, ale też bez niespodzianek. Wlewy w beznadziejnych miejscach, zazwyczaj tam gdzie najmniej potrzeba, ale detal wynagradza wszystkie gorzkie żale. Zdetalowanie tego modelu jest niesamowite, takie rzeczy jak odlewy z numerem seryjnym na każdym ogniwie gąsienicy to nowy standard, który wyznacza miniart. Ogólnie jakby mi się spieszyło na bytom, to bym nienawidził tego modelu. Ale że mi się nie spieszy to nie będę narzekał.
Re: We worku
: czw 21 gru 2017, 17:57
autor: bohdan
jest jeden fajny T54

Re: We worku
: wt 20 lut 2018, 11:13
autor: Yash
Halo?
Co tu się odjaniepawla? Gdize modele?!
Re: We worku
: czw 24 maja 2018, 13:33
autor: Ojciec Dyrektor
Podstawek to taki mix paint forge, freon i to co nakopałem w ogródku i pomoczyłem w glicerynie, jeszcze paprotki muszę zakupić parta czy tam migeneza. Jest tam też mix pigmentów vallejo, migowych i nawet neutralizator do KOCIEJ KUWETY.
te krzak z tyłu to tylko tak wsadzony, nie wiem czy tam dawać drzefko jakieś czy może krzaczka z mininaturesa zanabyć. Porady mile widziane, tylko nie jakieś głupkowate

Re: We worku
: czw 24 maja 2018, 14:23
autor: fragles
Ojciec Dyrektor pisze:Porady mile widziane, tylko nie jakieś głupkowate

Skoro tak, to wyraźnie widać, że trawa nierówno posiana.
A poza tym, tak już zupełnie z czapy, czyli komentarz kompletnie niepoważny, to ten krzaczek z tyłu całkiem dobrze się komponuje. I najlepiej jakby był utrzymany w takiej jednolitej, jasnej, żółtozielonej tonacji. Powinien* dobrze skontrastować z czołgiem, i nienachalnie zrównoważyć kompozycję. Drzewko - nie.
* - "powinien" znaczy "już to robi"
Re: We worku
: czw 24 maja 2018, 14:34
autor: Rafał B
A mnie się ten krzak tam nie widzi, z czapy wygląda, jako zbędny zapychacz.
Nic bym tam nie wstawiał, bo i tak mało miejsca jest, puste więc bym zostawił.
Re: We worku
: czw 24 maja 2018, 14:50
autor: levee
To drzewko to się na wierzbe z pomnika Szopena z Łazienek bardziej nadaje, dlaczego oni takie zwichrowane?
Rafa B dobrze pisze.
Ja bym dał jakiś mocno zużyty znak drogowy z nośnością tego przepustu.
A w ogóle to u ruskich wtedy baby mogły dowodzić czolgiem?
Czy to jakieś postapo?
Re: We worku
: czw 24 maja 2018, 17:11
autor: hiwis
levee pisze:
A w ogóle to u ruskich wtedy baby mogły dowodzić czolgiem?
A to chyba nigdzie nie podane "kiedy i gdzie"

Może to zlot grup rekonstrukcyjnych

Re: We worku
: czw 24 maja 2018, 18:14
autor: Spotter
Z taką dupą i cyckami to raczej do sesji Playboya na czołgu pozuje

Walnij jeszcze jakiegoś fotografa i będzie git.
To drzewko/krzak faktycznie średnio pasuje. Znak to dobry pomysł.