Popsute malowanie :(

Pomysły, pokazy, pytania
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Czółko,

ktoś mi powie co to k...a jest? Na spodzie wyszło dobrze na górze do dupy - taśma taka sama, taka samo przyklejana, obie farby (na spodzie i na górze skrzydła) po całodniowym schnięciu... :cry:
I jak tu się nie pochlastać...

Obrazek

Obrazek
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Panzer
Posty: 1022
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 10:44

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Panzer »

Patrząc na gigantyczny odkurz na górze skrzydła za maskowaniem z całą powagą mogę stwierdzić, że warsztaty w Łodzi są dla Ciebie jedynym ratunkiem...
Komentarze na polskich forach dyskusyjnych? Tak ja to widzę:
Obrazek
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

zdecydowanie.odłóz malowanie na te 9 dni, szkoda pieprzyc dalej te modele.
tak, jestem #ponurymodelaż
Panzer
Posty: 1022
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 10:44

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Panzer »

Weż tylko swój aero i pomkę, którymi to malowałeś, żebyśmy mogli Ci to ustrojstwo poustawiać.
Komentarze na polskich forach dyskusyjnych? Tak ja to widzę:
Obrazek
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

OK, wezmę.
Ale Panowie, pomijając ten odkurz, to jak myślicie, dlaczego, mimo zamaskowania, „przebiły” się przez taśmę te białe gówna, które są widoczne?
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
Szydercza Gała
Rozpierdalator od środka
Rozpierdalator od środka
Posty: 2738
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 06:34
Lokalizacja: Zielona wyspa pełna OWIEC

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Szydercza Gała »

Jeżeli to nie jest zerwana do podkładu farba, to stawiałbym na klej z taśmy. Co to był za szajs, bo zakładam że nie jedynie słuszna tamijunia?
NUR FüR MASON!!!!!
ZŁO SQUAD
Obrazek
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

No właśnie „jedyna słuszna”... Dlatego się dziwię. Tym bardziej mnie dziwi, że na spodzie jest wszystko OK, a przecież tak samo robiłem...
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
Szydercza Gała
Rozpierdalator od środka
Rozpierdalator od środka
Posty: 2738
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 06:34
Lokalizacja: Zielona wyspa pełna OWIEC

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Szydercza Gała »

Eee to tylko farba co podciekła pod taśmę w rowki, stąd ten głupawy kolor. Wniosek taki płynie z tego że najebałeś tej farby trzy razy więcej niż trzeba było :D HOpaki cię naprostują na warsztatach, nie pękaj.
NUR FüR MASON!!!!!
ZŁO SQUAD
Obrazek
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

Co cie chlopaki naprostuja to naprostuja. A teraz wydrap sobie gwozdziem na scianie:
Jak maluje na niemcach pieprzone zólte v na skrzydlach to najpierw daje bialy podklad, potem zólte tlo, maskuje v i nakladam pozostale kolory. Czyli dokładnie odwrotnie niż zrobileś.
W zyciu nie namalujesz zolta farba paska na ciemnym tle tak zeby nie miala farba pół milimetra grubosci. Żółty prawie nie kryje. Klasyka, malowales tak dlugo az miales kolor. Ale to sie wie jak sie samemu spieprzy. Mam takiego zimowego hartmana sprzed 20 lat - z wierzch spoko bo bylo biale od spodu tez mi podcieklo posdmtasme o na rlm 76 chcialem mieć taki sam żólty jak od góry :lajkonik:
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1244
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: fragles »

Czyli stara dobra zasada przy malowaniu: zaczynać kłaść kolory od najjaśniejszego, a pod żółty i czerwony koniecznie miejscowo biały (lub bardzo jasnoszary) podkład.
Czasem można inaczej, ale trzeba dobrze przemyśleć sposób i skutki.
potez pisze: Ale to sie wie jak sie samemu spieprzy.
Dokładnie tak. Przez to KAŻDY musi przejść praktycznie. :piwo:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”