Strona 7 z 17

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: pn 10 wrz 2012, 21:11
autor: Tomek
JBZ pisze:A ha
-BSP
-śmieszny
-przezabawny
rozkoszny

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: pn 10 wrz 2012, 21:33
autor: tankmania
Achtuntg! Nity smiesznie wyciekają.

Obrazek

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: pn 10 wrz 2012, 21:43
autor: JBZ
Pas antyodblaskowy przezabawnie złuszczony.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: pn 10 wrz 2012, 21:55
autor: tankmania
JBZ pisze:Pas antyodblaskowy przezabawnie złuszczony.
Pewnie kurczaka z rożna swinie na nim jadły.
A propos pilotów, w każdych wspomnieniach jakie czytałem autor zobaczył samolot i postanowił zostać pilotem. Po czym każdy nim za chwilę był. Wie ktoś jakie były wymogi w IIWW? Wystarczyło chcieć, czy trzeba było umieć czytać np. (Na Pearl Harbour jest scenka jak jeden literek nie rozróżnia, ale go przepychają.)
Ciekawe czy wtedy to była fabryka pilotów i dopiero rzeczywistość pokazywała który przeżyje. Nie chcę być niemiły więc nie pokażę palcem, ale jak czasem widzę niektóre twarze to mam wątpliwości, że odróżnili samolot od krowy...

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: pn 10 wrz 2012, 22:11
autor: TGMJ
tankmania pisze:
JBZ pisze:Pas antyodblaskowy przezabawnie złuszczony.
Pewnie kurczaka z rożna swinie na nim jadły.
A propos pilotów, w każdych wspomnieniach jakie czytałem autor zobaczył samolot i postanowił zostać pilotem. Po czym każdy nim za chwilę był. Wie ktoś jakie były wymogi w IIWW? Wystarczyło chcieć, czy trzeba było umieć czytać np. (Na Pearl Harbour jest scenka jak jeden literek nie rozróżnia, ale go przepychają.)
Ciekawe czy wtedy to była fabryka pilotów i dopiero rzeczywistość pokazywała który przeżyje. Nie chcę być niemiły więc nie pokażę palcem, ale jak czasem widzę niektóre twarze to mam wątpliwości, że odróżnili samolot od krowy...
Wiesz co z tego co się orientuję to przynajmniej w US przed wojną dużo pilotów wyprodukowały te wszystkie kluby lotnicze przy ichnich uniwerach, ale czytałem wspomnienia pilota, który latał w 8 AF gdzieś w 44 i facet sam przyznał, że miał naprawdę minimalne wykształcenie - nie pamiętam czy nawet skończoną szkołę średnią.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: pn 10 wrz 2012, 22:25
autor: JBZ
TGMJ pisze:facet sam przyznał, że miał naprawdę minimalne wykształcenie - nie pamiętam czy nawet skończoną szkołę średnią.
Średnie wykształcenie nie było wymogiem nawet dla oficera (czyli jak w przysłowiu). Chuck Yeager został generałem ale NASA nie przyjeła go do programu Gemini z uwagi na brak matury.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: pn 10 wrz 2012, 22:30
autor: tankmania
A Niemcy? Mam wrażenie, że z kolei u nich to była klika.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: wt 11 wrz 2012, 20:47
autor: tankmania
Brudnopis czy pamietnik?

Obrazek

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: śr 12 wrz 2012, 15:25
autor: KFS-miniatures
Obrazek

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

: śr 12 wrz 2012, 15:47
autor: Slash
Ten B-25 to któryś okrągły egzemplarz i wszyscy z fabryki się podpisali. Tak samo było z jakimś okrągłym Hellcatem i z pięciotysięczną B-17. Widziałem chyba nawet jej fotkę z lotu w formacji czy coś ;)